Kora o chorobie, z którą walczyła, często wspominała w rozmowach z mediami. Jednak jej ostatni wywiad pełen jest prawdziwie przejmujących wyznań.

Kora o chorobie dowiedziała się w 2013 roku, jednak jej objawy pojawiły się znacznie wcześniej. Jeszcze pod koniec lat 90. Kora odczuwała silne bóle brzucha. Nawet wtedy kontaktowała się z wieloma lekarzami, którzy wprowadzali różne metody leczenia, jednak nikt wtedy nie zdiagnozował jeszcze u artystki raka. Dopiero po wielu latach, gdy choroba zdążyła się już rozwinąć, Kora usłyszała ostateczną diagnozę, która okazała się też być wyrokiem.

Kora Jackowska rak

Artystka cierpiała na rozsianego raka jajnika, który dał przerzuty na otrzewną. Kora przeszła kilka operacji oraz chemioterapii, jej organizm bardzo ciężko znosił leczenie, co bez trudu można było dostrzec po jej wyglądzie. Jednak piosenkarka z czasem zaczęła czuć się lepiej, przez co wielu jej fanów miało nadzieję, że najgorsze jest już za nią.

Niestety w 2016 roku nastąpiła remisja choroby, a Kora zdecydowała się na terapię lekiem, który nie był refundowany w naszym kraju. Jednocześnie zaczęła walczyć, aby do tego lekarstwa miał dostęp każdy.

Kora o chorobie i swoich planach

W swoim ostatnim wywiadzie, który miał miejsce w maju, Kora zwierzyła się odnośnie do swojego stanu zdrowia oraz dalszych planów swojej kariery.

– Ostatnio jest różnie, chociaż mam od jakiegoś czasu przypływ energii i chciałabym coś zrobić lub ruszyć. Przynajmniej na tyle, na ile mogę. Ale w moim przypadku jest to walka o każdy dzień. Nie mogę jednak długofalowo niczego planować. Miałam mieć w ubiegłym roku wernisaż obrazów, a skończyło się zupełnie inaczej – mówiła piosenkarka w rozmowie z Onetem.

Okazuje się, że Kora marzyła o wydaniu swojej kolejnej płyty, która byłaby już ostatnią. Chciała jednocześnie, aby ten krążek był od początku do końca taki jak ona sama chce. Miało to stanowić podsumowanie jej całej kariery i stanowić najlepszy przejaw jej twórczości.

– David Bowie wydał swoją ostatnią płytę i ja też wydam taką, którą chcę. Ta ostatnia jego płyta to jest arcydzieło. Wiem, że ludzie, którzy jeżdżą na koncerty i identyfikują się z moją muzyką, czekają, aż wyjdę i coś zrobię. Mam wielką chęć, ale jestem w takiej sytuacji, że będę miała niedługo urodziny i będę w wieku Marka, który umarł, mając 67 lat – dodaje Kora.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

"Czterej pancerni i pies": Gdzie zniknęła Pola Raksa? Nieznany los gwiazdy

Kora nie żyje

Niestety artystka nie zdążyła spełnić swojego marzenia. Choroba ostatecznie okazała się silniejsza. Pod koniec miesiąca jej stan znacznie się pogorszył i ten stan rzeczy trwał już do samego końca. Kora odeszła 28 lipca 2018 o godzinie 5:30 otoczona przez swoją rodzinę oraz przyjaciół.

Artystka umarła w swoim ukochanym domu na Roztoczu, gdzie spędziła ostatnie lata. Kora pozostawiła po sobie wspaniały dorobek artystyczny, który cały czas inspiruje wielu ludzi. Co więcej, podczas swojego ostatniego wywiadu powiedziała coś, co powinno dotrzeć do każdego.

– Powiem krótko: w życiu najważniejsze jest życie. Jak się je kocha, zaczyna się je doceniać. Dziś jest to łatwiejsze niż kiedyś. Młode pokolenie chce i może bardziej otwarcie realizować swoje marzenia i korzystać z tego, że otworzyliśmy dla nich w 1989 roku granice, które dla większości z nas były zamknięte. Ja należę do pokolenia, które, powiedzmy sobie szczerze, już z półki biorą, jak to mówił mój były basista. I dlatego żyjemy już nie tak intensywnie jak kiedyś, bo się nie da. Borykamy się z różnymi dolegliwościami, ale wierzę, że życie dalej ma sens – powiedziała Kora.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Selena Gomez będzie zdruzgotana. Ta wiadomość przewróci cały jej świat
  2. Wojewódzki ukrywał to, jak mógł! Zdradziło go intymne zdjęcie
  3. Największa kompromitacja Meghan Markle w historii! Ta sprawa nie da jej żyć
  4. Znaki zodiaku i ich zwierzęta. Jaki pupil pasuje do ciebie?
  5. Znaki zodiaku i ich ukryte supermoce. Będziesz w SZOKU!

Polacy uwielbiali ich bez granic. Pożegnaliśmy ich w 2018 roku

Zobacz również

Redaktor portalu Pikio.pl. Absolwent ratownictwa medycznego na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie. Człowiek ciekawy świata, komentujący to, co go otacza.