Następczyni Kory odchodzi. Wydała wstrząsające oświadczenie

Następczyni Kory odchodzi. Wydała wstrząsające oświadczenie Źródło: Youtube.com/iplaTV

Kora zmarła na przełomie lipca i sierpnia 2018 roku, pamięć o niej jednak wciąż jest żywa w wśród Polaków. Media i artyści wciąż ją wspominają, teraz jednak wszystkimi wstrząsnęła informacja dotycząca następczyni piosenkarki. Kobieta właśnie opublikowała zaskakujące oświadczenie, w którym poinformowała o swoim nagłym odejściu.

Kora odeszła pod koniec lipca 2018 roku, a jej śmierć była ogromnym wstrząsem dla świata polskiej muzyki. Zarówno solowa twórczość, jak i działalność z zespołem Maanam w ogromnym stopniu ukształtowały całe pokolenia fanów. Ciężko więc się dziwić, iż do tej pory piosenkarka wspominana jest przez wielu ze łzami w oczach. Teraz po raz kolejny temat jej śmierci powraca, a wszystko za sprawą artystki, którą Kora została zastąpiona. Piosenkarka wydała oficjalne oświadczenie, w którym informuje swoich fanów, iż odchodzi. Jednocześnie dokładnie wytłumaczyła, co miało wpływ na tę nagłą i wstrząsającą decyzję.

To przez nią została zastąpiona Kora. Teraz odchodzi

Zespół Maanam, z którym Kora przez wiele lat budowała polską scenę muzyczną, zakończył swoją działalność w 2003 roku. Z czasem jednak grupa wznowiła działalność pod zmienioną nazwą - Złoty Maanam - a kultową wokalistkę zastąpiła Karolina Leszko. Ta wybiła się dzięki programowi "Szansa na sukces". Od tamtych wydarzeń minęło niecałe 6 lat, a piosenkarka właśnie opublikowała na swoim Facebooku wstrząsające oświadczenie, w którym informuje fanów o swoim odejściu ze Złotego Maanamu. - OŚWIADCZENIE!!!!! Moi Drodzy odnoszę się, bo zostałam zmuszona ! Bardzo dziękuje kolegom z zespołu Złoty Maanam (od dziś EX Maanam) za 6 lat ciężkiej, ale pięknej współpracy. Była ona oparta na ideologii i wyborach Marka Jackowskiego, współtwórcy (wraz z Milo Kurtisem) zespołu Maanam. W pewnym sensie wszyscy byliśmy jego „dziećmi”, a zwłaszcza ja. To duży zaszczyt i duża szansa dla wokalistki (każdej, uważam) być „namaszczoną” przez taką osobę, jaką był Marek. Uważam, że wykorzystałam ją najlepiej, jak umiałam, mimo hejtu i zakulisowych rozgrywek - mogliśmy przeczytać. 



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wszystko przez "szacunek do pracy"

Dalej kobieta zdecydowała się dokładnie wytłumaczyć, dlaczego podjęła taką decyzję. Okazuje się, że wszystko wynika z "szacunku dla pracy i twórczości wszystkich członków zespołu Maanam". - Oświadczam, że nie odeszłam z zespołu Złoty Maanam dla solowej kariery, jak twierdzi Manager. To jest taki moment, w którym z uwagi na szacunek dla pracy i twórczości wszystkich członków zespołu Maanam (Złoty Maanam, Ex Maanam) nie będę „rozdrapywała ran”. „W życiu trzeba wolnym być” – tak twierdził Marek Jackowski. Ja też tak twierdzę. Drodzy Koledzy, ale nie za wszelką cenę i nie moim kosztem. Życzę Wam szczerze samych sukcesów w duchu (i z duchem) naszego GURU i w duchu prawdy, która jest daleko inna, niż przedstawiona w Waszej wersji - napisała. Kobieta chce teraz poświęcić się solowej twórczości oraz promowaniu nowego materiału. Zaskakujące oświadczenie wstrząsnęło jednak fanami, dla których był to kolejny cios po śmierci fenomenalnej wokalistki, jaką bez wątpienia była Kora. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL: 
  1. Syn Martyniuka nie odpuszcza. Opublikował skandaliczne nagranie
  2. Życie Halinki z Kiepskich to pasmo nieszczęść. Śmierć odebrała jej wszystko trzy razy
  3. Córka prezydenta jest oszałamiająco PIĘKNA! Aż trudno uwierzyć, co robi ze swoim życiem
  4. Co łączy Małgorzatę Braunek i Korę? Ta informacja zmrozi wam krew w żyłach!
  5. Widzowie „O mnie się nie martw” załamani! Nie żyje uwielbiana postać serialu
  Następny artykuł