Kora kontaktowała się z mężem po śmierci?! Szokujące wyznanie muzyka

Kora kontaktowała się z mężem po śmierci?! Szokujące wyznanie muzyka

Kora to wielka artystka, której twórczość miała ogromny wpływ na polską scenę muzyczną. Jej śmierć była ogromnym ciosem nie tylko dla bliskich, ale i kolegów z branży oraz wszystkich fanów. W związku ze zbliżającym się Świętej Zmarłych wszyscy wspominają kobietę, a w to, co wyznał publicznie jej mąż, ciężko uwierzyć. 

Kora swoją muzyczną karierę rozpoczynała w zespole M-a-M. Z czasem jednak poszerzył swój skład i zmienił nazwę na znany wszystkim Maanam, który na zawsze zapisać się miał w historii polskiej muzyki rockowej. To właśnie dzięki niemu kobieta stała się jedną z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych kobiet na polskiej scenie. Jej śmierć 28 lipca tego roku była dla wszystkich wielkim ciosem. Kobieta od dawna zmagała się z chorobą, nikt się jednak nie spodziewał, że nieugięta artystka w końcu przegra walkę. W związku z jutrzejszym świętem Wszystkich Świętych w mediach często wspomina się zmarłe w tym roku, wielkie osoby. Publicznie opowiedzieć o żonie postanowił również Kamil Sipowicz, lecz tak poruszających i niewiarygodnych słów z pewnością nikt się nie spodziewał.

Kora kontaktuje się z mężem po śmierci?

Mąż Kory, muzyk Kamil Sipowicz, był dzisiaj gościem Porannej Rozmowy w RMF FM. W związku ze Świętem Zmarłych mężczyzna na antenie opowiadał o swojej wielkiej stracie oraz o tym, w jaki sposób przeżywa żałobę. - Żyję, ponieważ czuję opiekę i ochronę Kory. A byłem w tak skrajnych różnych sytuacjach przez ostatnie dwa miesiące, że bez jej pomocy bym najprawdopodobniej nie przeżył. Wydaje mi się, że jej zależy, żebym żył, żebym był zdrowy, żebym działał - mówił. Dalej powiedział coś szokującego, co ciężko sobie wyobrazić - Kora kontaktuje się z nim po śmierci. - Odczuwam łączność z Korą. Personalny kontakt. Nie tylko z energią, ale też z osobą - wyznał. Wiązało się to z tym, że mężczyzna po tej dotkliwej stracie zaczął wierzyć w życie po śmierci i być pewnym jego istnienia, choć wcześniej długo się przed tym wzbraniał.

Dziennik relacjonujące chorobę Kory zostanie opublikowany?

Dalej Sipowicz wyjawił również, że wciąż pisze dziennik, który jest jednocześnie zapisem pięciu ostatnich lat choroby Kory. Otwarcie stwierdził, iż dzieło zostanie wydane, lecz "może za rok, może za dwa lata". - Od pięciu lat pisałem i nadal piszę dziennik. (...) To właściwie jest pięć lat choroby Kory. Bolesne i wstrząsające, ja w ogóle sam boję się do tego dziennika zaglądać. Jeszcze na to nie jestem gotowy - powiedział w rozmowie z dziennikarzem RMF FM.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Na koniec mężczyzna potwierdził plotki dotyczące nieopublikowanych tekstów artystki. - Ja wiedziałem, że Kora pisze różne teksty i odkryliśmy dwa czy trzy zeszyty. (...) Odkryłem, że tam jest bardzo dużo tekstów napisanych cienkich pismem i niezrozumiałych. I daliśmy je do Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego... Wielu fanów Kory z pewnością byłoby zachwyconych opublikowaniem tych nieznanych materiałów, które mogły być tworzone z zamysłem powstania nowej płyty, do którego niestety ostatecznie nie doszło. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Grób rodzinny największej gwiazdy Polsatu zbezczeszczony! „Skur… i wandalizm!”
  2. Gigantyczne wichury i powodzie uderzyły w Europę, 12 osób nie żyje! Czy Polsce też grozi kataklizm?
  3. Gwiazdor disco polo podbija USA z żoną! Zdjęcia mówią same za siebie
  4. TWÓJ KOCIAK TAK ROBI? EWIDENTNIE PRÓBUJE CIĘ PODERWAĆ, FLIRTUJE Z TOBĄ
  5. Znaki zodiaku i ich tajemnice. Poznaj samego siebie
Następny artykuł