Szefowa polskiego rządu w ramach kampanii wyborczej zjawiła się na Śląsku gdzie przekonywała, że region ten ma być „gospodarczym sercem Polski”. Wizyta nie obyła się jednak bez trudnych pytań mieszkańców i wizerunkowej wpadki premier.

Po oficjalnych spotkaniach ze związkami zawodowymi premier polskiego rządu wybrała się spacerem do Muzeum Śląskiego.

Na drodze spotykała się z mieszkańcami Katowic i starała się z nimi prowadzić rozmowy. Jednym z mieszkańców, którzy chcieli porozmawiać z szefową rządu był młody chłopak, który zadając trudne pytanie naraził się na ostentacyjne zignorowanie go przez premier Kopacz.

Młody mężczyzna powiedział szefowej rządu, że jego 72-letni dziadek musiał wyemigrować do Islandii ponieważ ma tam szansę na zatrudnienie w przeciwieństwie do Polski gdzie był zmuszony do życia z głodowej emerytury.

Wbrew oczekiwaniom młodego mężczyzny nie doczekał się on żadnej reakcji ani tym bardziej odpowiedzi ponieważ polska premier zaczęła go ostentacyjnie ignorować, mimo że szedł obok niej kilkadziesiąt metrów.

Wszystkie media od razu podchwyciły temat i przyrównały go do wpadek wizerunkowych jakie zaliczył ustępujący prezydent Bronisław Komorowski podczas swoich „wyborczych spacerów”.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!

bh

Zobacz również