NASA tuszuje nadciągający koniec świata? Media publiczne rozprzestrzeniają zdumiewające informacje

NASA tuszuje nadciągający koniec świata? Media publiczne rozprzestrzeniają zdumiewające informacje Źródło: pixabay

Koniec świata nastąpi w ciągu kilku tygodni? W Internecie regularnie pojawiają się informacje, sugerujące, że życie na Ziemi jest zagrożone. NASA, która o asteroidzie 2002 NT7 mówiła wiele, dzisiaj zdaje się nie komentować problemu. Czy badacze i rządy państw boją się paniki?

Koniec świata według ekspertów NASA miał mieć miejsce w styczniu 2019 roku. Później, data zderzenia z asteroidą została zmieniona na 1 lutego. Jasnowidze spekulują nad rychłym końcem, badacze patrzą uważnie w niebo, a zaniepokojeni internauci sprawdzają, jakie są postępy w sprawie. Ci ostatni zaczynają się obawiać o swoje życie.

Czy grozi nam koniec świata? Asteroida 2002 NT7 zbliża się do Ziemi

Asteroida 2002 NT7 ma średnicę 1,407 km i ma się znaleźć w niebezpiecznej odległości od Ziemi już na przełomie stycznia i lutego 2019 roku. Niepokój wzbudza fakt, że planetoida otrzymała 0,06 punktu w skali Palermo. Jest to jedna z miar, którą określa się jako Techniczką Skalę Ryzyka Uderzenia. Jako pierwsza w historii badań NASA miała otrzymać tak wysoką liczbę oceny ryzyka zderzenia z Ziemią. O zbliżającej się asteroidzie długo zawiadamiali badacze NASA, którzy zauważyli, że jej prędkość to aż 28 kilometrów na sekundę. Przez kilka tygodni na bieżąco pojawiały się artykuły, które podsumowały badania nad określeniem pozycji wspomnianej planetoidy. Jednak eksperci nagle przestali informować media o postępach, a Internauci zaczynają panikować, pytając czy rzeczywiście nie grozi im niebezpieczeństwo. Jeden z brytyjskich naukowców postanowił wziąć udział w dyskusji. Doktorr Benny Peiser z uniwersytetu John Moores University przypomniał, jakie są konsekwencje ewentualnego zderzenia z Ziemią. - Skutki zderzenia asteroidy z ziemią byłyby straszne. Przypomnieć można obiekt, który zniszczył tunguską tajgę w 1908 roku, miał zaledwie kilkadziesiąt metrów średnicy. Teraz mamy do czynienia z masą 8000 razy większą. (...) W najłagodniejszym przypadku, któryś z kontynentów by zniknął i spowodował globalną zmianę klimatu - powiedział Peiser. Na licznych forach internetowych pojawiają się głosy, które spekulują nad milczeniem pracowników NASA. Niektórzy zauważają, że zaprzestanie dyskusji w temacie może być spowodowane... realnym zagrożeniem. - Gdyby jakiekolwiek zagrożenie choćby otarło się o realność, daję słowo że pisanie o nim byłoby zabronione - czytamy na jednym z nich.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Prawdopodobieństwo zawsze jest. Niektórzy powinni jednak wziąć pod uwagę fakt, że nikt do nas o tym nie mówi. I nagle przestali informować o postępach w sprawie. To jest podejrzane - pojawia się dalej. Nie wiadomo jednak, czemu NASA przestała zawiadamiać o postępach w badaniu. W sprawie pojawiły się również głosy, świadczące o tym, że asteroida znajdzie się w znacznej odległości od Ziemi - porównywalnej do odległości planet: Ziemia - Mars.



Peugeot 308 Sprawdź!

  1. Co się stanie w 2019? Przepowiednie są naprawdę przerażające
  2. Według tej przepowiedni już za parę dni rozpocznie się koniec świata. Zostało nam mało czasu?!
  3. Wstrząsająca przepowiednia Jackowskiego. Niedługo miliony Polaków zapłaczą rzewnymi łzami
  4. Rodzina Magdy Gessler budzi wielkie kontrowersje! Kim jest brat restauratorki?
  5. „Młody papież 2” już w tym roku! Mamy pierwsze oficjalne zdjęcie
  Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu