Prezydenci Stanów Zjednoczonych oraz Polski po spotkaniu w cztery oczy przybyli na specjalną konferencję prasową, na której zdradzili o czym rozmawiali. Niestety nie obyło się bez wpadek mediów.

Konferencja prasowa od strony organizacyjnej nie wyróżniała się niczym wyjątkowym. Była ona typowym w takich sytuacjach spotkaniem z dziennikarzami. Nie można tego samego powiedzieć o stronie medialnej wydarzenia, a dokładnie o telewizji Polsat.

Tłumacz, który miał za zadanie przekazać Polakom słowa Donalda Trumpa, po prostu sobie nie poradził. Jego tłumaczenie było w dużej mierze plątaniną niektórych przetłumaczonych słów, a wszystko okraszone sapaniem i dziwnymi odgłosami tłumacza.

To wszystko nie umknęło oczywiście internautom i widzom, którzy natychmiast zaczęli publikować swoje oburzenie i irytację. W odpowiedzi na medialną wpadkę pojawiały się m.in. takie komentarze jak „ten człowiek ledwo żyje!”, „kto to kurwa jest?!” czy „co za czub tłumaczy tą konferencję”.

...

Zobacz również