Koło gospodyń wiejskich w kształcie, jaki znamy, jest zagrożone. W Sejmie trwają właśnie prace nad ustawą, która ma ograniczyć liczbę tych działalności. Co przewidują politycy?

Koło gospodyń wiejskich przez niektórych uważane jest za relikt PRL. Działalności, które skupiają gospodynie domowe z małych obszarów wiejskich, nadal cieszą się jednak wielką popularnością. Tradycja, która na ziemiach polskich sięga 1877 roku może zostać wyplewiona. Wszystko z powodu projektu PiS, który ma ograniczyć powstawanie nowych działalności. Rzecznik praw obywatelskich protestuje, mówiąc o łamaniu Konstytucji.

Koło gospodyń wiejskich zniknie?

Działalności mają być teraz dokładnie spisane i likwidowane na rzecz powstawania jednego koła gospodyń wiejskich na terenie jednej wsi. Przepisy zakładają także, że będzie można przynależeć tylko do jednego kółka gospodyń wiejskich, a nie tak jak teraz do dowolnej ich liczby.

Realizacji tego przepisu przeciwny jest Rzecznik Praw Obywatelskich. Ten zaznacza, że przepisy mogą ograniczyć wolność obywateli do zrzeszania się, w związku z czym są niezgodne z Konstytucją.

– Przepisy przewidują, że na terenie jednej wsi może zostać utworzone jedno koło gospodyń wiejskich, a terenem jego działalności może być jedna bądź więcej wsi – przepisy te w istotny sposób ograniczają możliwość skorzystania z nowej formy organizacyjnej, ponieważ nie wszystkie zainteresowane podmioty, spełniające ustawowe kryteria, będą mogły założyć bądź zostać członkami KGW. Ograniczenie to będzie miało szczególnie istotne znaczenie w przypadku miejscowości o dużej ilości mieszkańców – napisał rzecznik Praw Obywatelskich do Ministra Rolnictwa, który odpowiedzialny jest za działalność kół gospodyń wiejskich w Polsce.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Martyna Wojciechowska wyjawiła swoje prywatne sekrety. Można się popłakać!

To niejedyna kontrowersyjna kwestia

Kolejne zarzuty, jakie ma Rzecznik Praw Obywatelskich jest ujednolicenie członkiń względem tylko jednej organizacji. Taka sytuacja byłaby istnym paradoksem, ponieważ względem obecnej ustawy działalności takie jak Koło Gospodyń Wiejskich są na tym samym poziomie co chociażby związki zawodowe czy innego typu stowarzyszenia i można być w dowolnej ich liczbie.

Kolejną rzeczą, która budzi kontrowersje są wielkie kompetencje Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, do którego należeć będą Koła Gospodyń Wiejskich po uchwaleniu ustawy. Wskazuje się, że urzędnik związany z rządowym organem może chcieć wpływać na działalności poszczególnych kółek i szantażować je odbieraniem pozwoleń na działalność. Według Rzecznika Praw Obywatelskich, Adama Bodnara, rolę decyzyjną co do działalności powinny podejmować niezależne organy.

ZOBACZ TAKŻE

  1. TVN zszokował! Nie uwierzycie co zrobili z Edytą Górniak 
  2. Edyta Herbuś w dramatycznej walce. Jej los zawisł na włosku 
  3. Brawo! N-I-E-S-A-M-O-W-I-T-E, Kwaśniewskiemu naprawdę się udało, cały kraj świętuje 
  4. Znaki zodiaku i moda. Kto jest najbardziej stylowy?
  5. Jest ZA DARMO, przedłuża życie i błyskawicznie odchudza! Genialny pomysł Biedronki

Rolnik szuka żony. MEMY, których widzowie nie zapomną

Zobacz również