Do tej pory najdalej położonym od serca Europy krajem, który pretendował do bycia członkiem UE była Turcja. Teraz w wyścigu do wspólnoty wyprzedza ją inny, również muzułmański kraj.

Turcja jest z perspektywy Unii Europejskiej niepewnym graczem na arenie międzynarodowej. Z jednej strony państwo tamuje falę imigrantów i uchodźców, zmierzających na stary kontynent, z drugiej – nie przestrzega fundamentalnych praw człowieka. Od teraz nie jest już jedynym, muzułmańskim krajem, który aspiruje do bycia członkiem wspólnoty. Nowym kandydatem jest.. Albania!

Mały, bałkański kraj w znacznej większości zamieszkiwany jest przez muzułmanów. Dziś Albanią rządzą socjaliści. Stojący na ich czele Edim Rama jest euroentuzjastą. Pojawia się więc szansa, że niebawem do państw członkowskich Unii Europejskiej dołączy również jego państwo. Tę tezę lansują eksperci.

Myślę, że czas nie będzie dłuższy niż w przypadku pozostałych bałkańskich państw, jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie wady i zalety tego, co się działo w Albanii w ciągu ostatnich ponad dwudziestu lat – powiedział Krzysztof Koźbiał z Instytutu Europeistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego na pytanie o to, jak długo trwać będzie proces integracji Albanii.

Niestabilność Bałkanów, wywołana wojnami domowymi i konfliktami etnicznymi, zdaje się, przynajmniej częściowo wygasać. Jednym z państw regionu, które zadecydowało o akcesji jest Chorwacja – od 2013 roku członek UE. Możliwe, że już niebawem dołączy do niej Albania.

 – Ostatnie albańskie wybory były obserwowane przez OBWE i zapewne przez wszystkie instytucje unijne. Jeżeli mamy do czynienia z potwierdzeniem tego mandatu, to możemy mówić o czterech latach, które być może w dłuższej perspektywie zdecydują o członkostwie w Unii – stwierdził Koźbiał.

źródło: http://newsweb.pl

...

Zobacz również