„Kogel Mogel” to jedna z największych premier tego roku. Widzowie, choć ze zniecierpliwieniem czekają na następną odsłonę przygód Kasi Solskiej, zauważają, że wokół tytułu narosło wiele kontrowersji. Chodzi o gwałt.

Kogel Mogel” zdobył popularność na długo przed premierą. Okazuje się, że Polacy wciąż kochają nietuzinkowych bohaterów, którzy szturmem wkroczyli do kin w 1988 i 1989 roku. Wcześniejsze perypetii Kasi i jej męża znają niemal wszyscy. Nowoczesna odsłona znanego tytułu może znów przypaść do gustu zarówno dojrzałym widzom, jak i tym, którzy sławę produkcji znają z opowiadań rodziców. Jednak internauci przypominają, że druga część zawierała scenę i bulwersującą, i niestosowną.

Co się wydarzyło w poprzedniej odsłonie filmu „Kogel Mogel”? Internauci masowo przypominają scenę gwałtu

W scenie kultowego filmu została umieszczona niemoralna scena. Chodziło o moment, w którym Paweł chciał zmusić Kasię do posiadania dzieci. Wtedy mężczyzna, rozmawiając z żoną, zauważył, że dziecko chce mieć tu i teraz. Kasia przypomniała mu, że ma dopiero dwadzieścia lat i chciałaby jeszcze z tą decyzją poczekać.

– Ale ja nie mam czasu. Dziadkiem nie będę na wywiadówki biegał – odpowiada Paweł zdeterminowanej żonie.

– Dziecko może być za cztery lata, a na wywiadówki ja mogę biegać – odpowiada mu zdenerwowana.

– Będzie za 9 miesięcy – krzyczy mąż.

Po chwili Paweł bierze swoją żonę na ręce i zanosi ją do sypialni. Rzucając ostentacyjnie na łóżko, zaczyna uprawiać z nią seks.

– Żona ma słuchać męża! – zaznacza mężczyzna.

Później Kasia ucieka do łazienki, zamykając drzwi. Tę scenę przypominają widzowie poprzednich części, chcąc nakreślić, że podobne nie powinny mieć miejsca w kolejnej odsłonie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Świat według Kiepskich: Serialowy Paździoch przechodzi okropne katusze! Strach go niszczy

– Ciekawe, czy w „Trójce” będzie też przedstawiona śmiesznie i zabawnie scena usiłowania gwałtu małżeńskiego, jak w „Dwójce”? I teksty: „ślubowałaś posłuszeństwo, to męża słuchaj”? – zauważa jeden z internautów.

– Mnie zamiast śmieszyć, jakoś uderzyła ta scena, gdy „mężulek” chce na siłę „zrobić” dziecko… lub na przykład rekcja Kaśki na wieść, że zaszła w ciążę – pojawia się na jednym z forów.

– Dlatego ten film wcale nie bawił, jedynie wkurzał. Albo ta scena, kiedy mąż chce zmusić ją do seksu, ona nie chce i ucieka do łazienki. Mierzi mnie, że kiedyś to było zabawne – przytacza internautka.

Nie wiadomo jednak, czy w dekadzie, gdy społeczny dialog opiera się w dużej mierze na ruchach mających uświadamiać, ile można w relacji damsko-męskiej, był dla scenarzystów istotny. Z pewnością ci, którzy oglądali drugą część, będą wyczuleni na podobne sceny. Być może nawet podejmą dyskusję w celu wyjaśnienia poprzedniej części, która ich oburzyła.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zarobki Katarzyny Dowbor są SZOKUJĄCE. Prawią was w osłupienie!
  2. Ile dzieci ma Pola Raksa? Szokujące informacje ujrzały światło dzienne
  3. Gwiazda TVN ukrywała to od 6 miesięcy! Właśnie wszystko się wydało, współczujem
  4. Alicji Bachledzie-Curuś odbierze mowę! Colin Farrell o związku z polską gwiazdą
  5. Polska gwiazda właśnie urodziła! Niebawem trafi do więzienia

 

Rodzina królewska nie ma łatwego życia. Od dziwacznych zasad można zbzikować!