Nawet do 30 lat więzienia za pedofilię. Będą zmiany w kodeksie karnym

Nawet do 30 lat więzienia za pedofilię. Będą zmiany w kodeksie karnym

Kodeks karny ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa każdemu obywatelowi. Po premierze filmu Sekielskiego pt. "Tylko nie mów nikomu" stwierdzono, że dotychczas obowiązujące przepisy dotyczące pedofilii są niewystarczające, by zapobiec kolejnym tragediom. Modyfikacji powinno ulec także prawo kanoniczne.

Kodeks karny to jeden z najważniejszych dokumentów, umożliwiających skuteczną walkę z przestępczością. Przewiduje on także kary dla osób, które dopuściły się seksualnego wykorzystania dzieci.

- Każdy kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej 15 roku życia lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej, lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom podlega karze od 2 do 12 lat - stanowi dokument.

Po głośnej premierze filmu Sekielskiego pt. "Tylko nie mów nikomu" oburzeni Polacy z niedowierzaniem kręcili głowami. Nie mogli pojąć, jak to możliwe, że zbrodnie tak długo uchodziły krzywdzicielom płazem. Głos w tej sprawie postanowili zabrać także politycy, którzy dostrzegli, że kościelny skandal wymaga ich natychmiastowej interwencji. 

Kodeks karny wzbogacony o wyższe kary dla pedofilów

Jarosław Kaczyński zapowiedział, że już dzisiaj prawdopodobnie odbędzie się narada, co do wprowadzenia zmian w Kodeksie karnym. Prezes partii PiS uważa, że wyroki dla takich sprawców muszą być naprawdę wysokie - być może po zmianach przepisów niektórzy z nich spędzą w więzieniu nawet 30 lat.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Zmiany w prawie świeckim to jeszcze za mało. Kościół również musi podjąć radykalne kroki

Minister Jarosław Gowin, zauważa, że tylko większa reakcja ze strony Kościoła jest w stanie zapobiec kolejnym przypadkom molestowania nieletnich przez księży i zakonników. Prawo kanoniczne do tej pory nie zapewniało ofiarom żadnej pomocy, a duchowni, którym udowodniono nawet pedofilskie zapędy, nie ponosili z tego powodu praktycznie żadnych konsekwencji.

Biskupi swoje działania ograniczali do zawiadomienia Stolicy Apostolskiej i do przeniesienia sprawcy na teren innej parafii, chociaż łatwo było domyślić się, że tam również będzie krzywdził kolejne dzieci. Według Gowina nie może być tak, że ktoś kto przechowuje w zasobach swojego komputera dziecięcą pornografię i gwałci dzieci, pozostaje na wolności, gdy świecki przestępca w takiej sytuacji trafiłby od razu do aresztu. 

Według polityka w Prawie kanonicznym powinien znaleźć się także zapis o wysokich karach dla duchownych, którzy wiedzą o tym, że któryś ze współbraci dopuszcza się przestępstwa, ale nie zgłaszają tego faktu do odpowiednich organów. Jeszcze srożej powinni być sądzeni biskupi, którzy chronią pedofilów i zapewniają im łatwy dostęp do następnych ofiar. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Gienek Loska nadal w śpiączce. Jego stan jest bardzo ciężki
  2. Maciej Kurzajewski w żałobie. Ojciec dziennikarza TVP nie żyje
  3. Rozenek zapytała syna, czy dzieci się z niego śmieją. "Nie mamo, to dorośli"
  4. Strasznie przykre informacje Polsatu. Nie żyje, miał tylko 15 lat
  5. TVN: 44 polskie dzieci jechały na wakacje. Autobus spłonął
  6. Szokujący zwrot z rana. Kolejna kobieta oskarża Jarosława Bieniuka

Następny artykuł