Kochali się w niej wszyscy. Zmarła największa światowa ikona seksu

Kochali się w niej wszyscy. Zmarła największa światowa ikona seksu

Świat obiegła niestety niezwykle smutna wiadomość, która zadziwiła licznych fanów kina oraz ludzi pracujących w przemyśle rozrywkowym. Zmarła piękna, sławna aktorka, przez lata czarująca na ekranie kolejne pokolenia widzów. Wystąpiła ona między innymi w kultowej serii filmów o agencie Bondzie.

W wieku 79 lat odeszła wyjątkowa artystka, Karin Dor, a właściwie Kätherose Derr. Była ona gwiazdą licznych niemieckich oraz światowych produkcji, w których zachwycała niesamowitą urodą oraz talentem. Opłakuje ją więc właśnie cały filmowy świat. Najgłośniejszą rolą Dor okazała się kreacja dziewczyny Bonda, Helgi Brandt, w którą wcieliła się w 1967 roku. Na ekranie pojawiła się wtedy u boku kultowego Seana Connery w produkcji "Żyje się tylko dwa razy". Po występnie w tym filmie została okrzyknięta światową ikoną seksu.

Piękna kariera artystki

Nie była to jednak jedyna wyjątkowa rola aktorki. W 1969 roku wystąpiła w filmie "Topaz", reżyserowanym przez samego Alfreda Hitchcocka. W swej karierze wcieliła się także m.in. w postać wielkiej miłości kultowego Winnetou. Karin Dor zmarła w monachijskim domu opieki. Opłakuje ją więc obecnie cały filmowy świat, który pogrążył się w żałobie. Na pewno nie zapomni on bowiem niezwykłego talentu oraz urody, którą przez lata odznaczała się artystka.
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News