Niejedna kobieta marzy o odnalezieniu szczęścia w stałym związku. Stabilizacja w życiu jest bardzo ważna, gdyż daje zabezpieczenie w wypadku przeróżnych przeciwności losu. Tak było w przypadku Marceliny. Jednak to, co usłyszała o sobie od swoich przyjaciółek zwala z nóg.

Kobieta zmienną jest, co nie znaczy, że nie potrzebuje w swoim życiu pewnych trwałych rzeczy. Jedną z nich dla wielu będzie zapewne związek, który może przetrwać wiele lat pomimo różnych wzlotów i upadków.

Taką postawą kierowała się Marcela. Jednak jej koleżanki postanowiły szczerze powiedzieć jej, co myślą na ten temat. Ich zdanie okazało się dla niej druzgocące.

Kobieta poniżona przez koleżanki za swoją miłość

Większość koleżanek 26-letniej Marceli to singielki, które upodobały sobie samotny tryb życia. Kobieta jest jednak wyznawczynią innej filozofii i od ośmiu lat przebywa w stałym związku.

– Koleżanki z mojej paczki nie są w takiej sytuacji jak ja. Większość z nich to szczęśliwe singielki, które wracają do domu co weekend z innym partnerem, a inne z tej grupy mają związki, które trwają maksymalnie 2 miesiące – wyznaje w swoim liście.

26-latka twierdzi, że sama nie potrafiłaby żyć tak jak jej znajome. Dla niej bardzo ważne jest poważne podchodzenie do życiowych spraw.

– Ja wiem, że teraz taka moda i że to wszystko kręci się tylko wokół seksu, ale wydaje mi się, że szacunek do siebie jest najważniejszy. Dzięki niemu jesteśmy w stanie zainteresować potencjalnego kandydata, bo żaden facet, który myśli poważnie o kobiecie nie będzie chciał związać się z kimś kto w wieku 26 lat ma na swoim koncie 50 romansów – pisze w swoim wyznaniu dla portalu Popularne.pl.

Co jej przeszkadza w postawie koleżanek? Marcela uważa, że przesadzają one z rozwiązłością. Osobiście nie jest ona fanką postawy, w której emocje spychane są na dalszy plan, a na pierwszym miejscu jest stawiane wykorzystywanie mężczyzn do osiągnięcia własnych celów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Ohyda! Najobrzydliwsze znaleziska w jedzeniu ze sklepów

– I szczerze przyznam, że gdy słyszę kolejne historie o tym jakich to bogatych facetów wyrwały moje koleżanki i ile z nimi były licytując się że 5, 7 lub 10 dni to jest długo, to mam ochotę najczęściej wyjść z tego pomieszczenia, w którym ta rozmowa ma miejsce i nigdy więcej do tego nie wracać – stwierdza w liście.

Przyjaciółki zmieszały ją z błotem

Jak możemy przeczytać w dalszej części listu Marceli, jej koleżanki nie zostawiły na niech suchej nitki w kwestii jej podejścia do życia. Stwierdziły, że prezentując taką postawę nie uda jej się nic osiągnąć w życiu.

– Oj Marcela, jak ty jeszcze mało wiesz o życiu. Seks rządzi światem i pieniądze, a ty dalej tkwisz w tym swoim dziwnym świecie. Stałe związki to porażka. Powinnaś rzucić tego swojego i korzystać z nami z życia – stwierdziły koleżanki 26-latki.

Marcela nie ukrywa, że takie stwierdzenie w jej kierunku napawa ją pesymizmem.

– Teraz zastanawiam się, czy to ze mną jest coś nie tak, czy faktycznie świat się aż tak bardzo zmienił i związki nie są już tak ważne jak kiedyś? – tak kończy swój list.

źródło: popularne.pl

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE

  1. Jarosław Kret BŁAGAŁ na kolanach Tadlę o wybaczenie. Dziennikarka go publicznie upokorzyła 
  2. Przyjaciółka Agaty Dudy zdradziła. Oto prawdziwe, prywatne oblicze pierwszej damy 
  3. Emeryci będą wściekli! ZUS po cichu zaniża ich świadczenia 

Nie wyrzucaj TEGO! Może ci się przydać...

Zobacz również