Kobieta była przygnębiona podczas obiadu z przyszłą teściową. Powiedziała dlaczego ma zły humor i szybko pożałowała, rozpętał się koszmar

Kobieta była przygnębiona podczas obiadu z przyszłą teściową. Powiedziała dlaczego ma zły humor i szybko pożałowała, rozpętał się koszmar Źródło: Pixabay / panajiotis

Kobieta pojechała ze swoim partnerem na obiad do jego matki. Nie miała dobrego humoru. Gdy tylko opowiedziała, co ją dręczy, rozpętała się prawdziwa burza.

Kobieta napisała list do redakcji portalu "Papilot". Opowiedziała w nim historię, która przydarzyła jej się na obiedzie, na którym była z partnerem u jego mamy. Postanowiła zwierzyć się kobiecie, dlaczego przyszła w kiepskim nastroju. Nie spodziewała się, że przez to rozpęta takie piekło.

Kobieta straciła cierpliwość

Para mieszka ze sobą już dwa lata. Układało im się świetnie. Pojawiły się rozmowy o dziecku i  przyszłym ślubie. Jednak pomimo deklaracji, jej ukochany nie śpieszył się z zaręczynami. 

- Po cichu liczyłam, ze może w te wakacje, wyjechaliśmy razem za granice już trzeci raz, ale niestety nie nastąpił ten moment. W międzyczasie wiele moich znajomych się zaręczyło – koleżanka, kolega, członkowie rodziny. Za każdym razem było mi coraz bardziej przykro. Niby wiem, że nie można się porównywać do innych, że każdy ma swoje tempo i powinnam czekać cierpliwie, ale nie rozumiałam, dlaczego on się nie oświadcza skoro podobno jest tego pewny, a inni oświadczają się po paru miesiącach bycia razem. Na domiar złego jego brat zaręczył się z dziewczyna parę dni temu… I to mnie dobiło - pisze w liście kobieta.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Kobieta pojechała na obiad do matki swojego partnera

Po tym wydarzeniu jej relacje z partnerem na chwilę się ochłodziły. Pojechali na obiad do jego mamy. Była tam też świeżo upieczona narzeczeńska para. To bardzo ją zasmuciło, a potem postanowiła wyznać, czemu straciła humor. 

- Kiedy byłam sama z jego matką i z nim, ona zapytała, dlaczego jestem taka smutna. Powiedziałam więc, że jest mi smutno z powodu tych zaręczyn, że jest mi zwyczajnie przykro. To było wszystko i to rozpętało piekło. Krzyczała na mnie, że jestem nienormalna, niepoważna i gadam głupoty, KRZYCZAŁA. Mój partner się nie odzywał, nie stanął po mojej stronie. Skończyło się na jej ataku histerii, a ja pojechałam do domu - relacjonuje dalej.

Dzisiaj grzeje: 1. Anna Przybylska nie chorowała jedynie na raka. Po latach na jaw wyszły PRZERAŻAJĄCE szczegóły

2. Nastolatka podłączyła smartfona do ładowarki. Nie żyje

Ta reakcja zupełnie przeraziła kobietę. Matka partnera obraziła się na nią i oczekuje od niej przeprosin. Ona nie zamierza reagować, twierdzi, że nie powiedziała nic złego. Nie może również liczyć na wsparcie ukochanego. On nie chce się w to mieszać.

- Boję się, że w tym związku matka zawsze będzie na pierwszym miejscu i niestety, ale nie będę mieć oparcia w partnerze. Nie jestem w stanie z nią konkurować, nie chcę. Wcześniej miałyśmy bardzo dobre relacje, ale również bardzo częste (za częste wg mnie, średnio 2 razy w tygodniu do niej jeździliśmy), ale teraz nie wygląda to za dobrze i boję się, że będzie to rzutować na nasz związek lub że ona będzie go nastawiać przeciwko mnie - kończy swój list.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Zanim wejdzie w życie, spłać wszystko. Inaczej nowe prawo doprowadzi cię do RUINY
  2. Powiedzieli jej, że jej córka urodziła się martwa. Prawda wyszła na jaw po 30 latach, okazała się jeszcze gorsza
  3. Każdy kierowca musi o tym wiedzieć. Od listopada wchodzą w życie nowe przepisy, szczegółowe kontrole
  4. Kinga od kiedy zaszła w drugą ciążę ciągle słyszy negatywne komentarze. "Po co wam drugie dziecko? Niszczycie sobie życie"
  5. "Państwo Misiewicz". Były rzecznik MON pochwalił się zdjęciem z wesela

źródło: Papilot

Następny artykuł