Lekarze zaszyli w brzuchu 33-latki wielkie żelastwo. Niestety kobieta zmarła

Lekarze zaszyli w brzuchu 33-latki wielkie żelastwo. Niestety kobieta zmarła Źródło: https://fshoq.com/free-photos/p/206/surgery-in-hospital-clinic-and-doctors

Kobieta zmarła po zabiegu. Zgon nie był konsekwencją powikłań pooperacyjnych, ale lekarskiego błędu. Chirurdzy zaszyli w jej brzuchu niewiarygodny przedmiot.

Kobieta zgłosiła się do szpitala w Koninie na rutynowy zabieg. 33-latka nie spodziewała się, że prosta operacja zakończy się tak dramatycznie. Lekarze zostawili w jej brzuchu absurdalnie duży przedmiot. Zaszyli kobietę bez sprawdzenia liczby narzędzi. Konsekwencje ich błędu były tragiczne. Pacjentka zmarła.

Kobieta w rękach ordynatora

Pacjentka konińskiego szpitala Emilia K. zdecydowanie nie była hipochondryczką. Kiedy tylko mogła, służbę zdrowia omijała szerokim łukiem. Niestety jej stan zdrowia w końcu pilnie wymagał medycznej interwencji. Na jajniku Emilii znaleziono torbiel, którą należało usunąć. Kobieta dała się przekonać do zabiegu, uspokojona faktem, że operację przeprowadzi sam ordynator.

Niestety obecność medycznego autorytetu na sali operacyjnej nie uchroniła jej przed zaniedbaniami ze strony chirurgów. Lekarze operowali Emilię na otwarto. Usunęli torbiel, po czym zamknęli rozwarte powłoki brzuszne. Pospiesznie, bez sprawdzenia stanu narzędzi chirurgicznych założyli szwy. Nawet nie podejrzewali, że właśnie zaszyli we wnętrzu pacjentki  kilkudziesięciocentymetrową łyżkę chirurgiczną. 

- Narzędzia powinny być policzone przed operacją i po - obwieścił znaną wszystkim prawdę Piotr Czerwiński-Mazur, zastępca dyrektora ds. medycznych w konińskim Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym, gdzie odbyła się feralna operacja. 

Niestety personel szpitala najwyraźniej nie zastosował się do tych dość oczywistych norm. Po operacji zwrócono uwagę na dziwny stan pacjentki. Kobieta zasygnalizowała lekarzom problemy z brzuchem. Mówiła, że odczuwa trudny do opisania ból. Natychmiast skierowano ją na prześwietlenie. Zdjęcie rentgenowskie wykazało obecność w brzuchu pacjentki wielkiego metalowego przedmiotu. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kobieta przeszła kolejną operację

Po wykryciu instrumentu w brzuchu Emilii, szybko zdecydowano się na ponowną operację. Zespół chirurgów wydobył narzędzie chirurgiczne z ciała kobiety i ponownie ją zszył. Niestety stan pacjentki się nie poprawił. Kobieta zmarła kilka dni po drugim zabiegu. Specjalna komisja bada okoliczności jej śmierci.

Dzisiaj grzeje: 1. Dramat polskiej piosenkarki. Jej kochanek popełnił samobójstwo, znaleziono go w wannie z workiem foliowym na głowie

2. Mężczyzna przeżył chwile grozy gdy obudził się w zamkniętym supermarkecie. Siedział w nim dwa dni

- Badamy teraz, czy zaszycie narzędzia chirurgicznego miało związek ze śmiercią pacjentki - oświadczył Czerwiński-Mazur.

Zapewnienie wicedyrektora placówki nie wystarczyło jednak rodzinie zmarłej pacjentki. O karygodnym zaniedbaniu chirurgów powiadomili prokuraturę.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Lidl i klienci oszukani. Doszło do MASOWEGO ataku
  2. Polska aktorka wzięła ślub w tajemnicy! Piękność wyszła za 19 lat starszego milionera [ZDJĘCIA]
  3. U małej dziewczynki zdiagnozowano guza mózgu. Późniejsze wydarzenia sprawiły, że zszokowani lekarze nie wiedzieli, co powiedzieć
  4. W całej miejscowości aż huczy. Janina Ż. zmarła w łóżku sąsiada
  5. Ola Kwaśniewska zwyzywana od „pasztetów” za zdjęcie w bikini. Jej mocna odpowiedź podbija sieć

źródło: super express

Następny artykuł