Mariola została zaatakowana w ciemnej uliczce. Bandyta pożałował, gdy wyciągnęła z torebki długopis

Mariola została zaatakowana w ciemnej uliczce. Bandyta pożałował, gdy wyciągnęła z torebki długopis Źródło: Unsplash/ Warren Wong

Kobieta przechodziła ciemną uliczką, gdy nastąpił atak. Ofiara zdołała poradzić sobie w tej trudnej sytuacji. Gdy wyciągnęła z torebki długopis, napastnik pożałował, że podniósł na nią rękę.

Kobieta znalazła się w niebezpiecznej sytuacji, gdy przechodziła ciemną uliczką. Została napadnięta, ale postanowiła samodzielnie uratować się z opresji. Napastnik pożałował, gdy ofiara wyciągnęła z torebki długopis. 

Kobieta została ofiarą napaści 

Kobieta wracała ze spotkania z przyjaciółmi na jednym z opolskich blokowisk. W pewnym momencie zorientowała się, że ktoś ją śledzi i poczuła, że jest zagrożona. Gdy została zaatakowana, postawiła na samoobronę. Wygrzebała ze swojej torebki długopis i to właśnie ten przedmiot okazał się narzędziem, które pomogło ofierze wyjść cało z opresji. Pani Mariola dzielnie stawiła opór bandycie, który z pewnością nie spodziewał się takiej reakcji ze strony kobiety. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Długopis najlepszą bronią 

Do zdarzenia doszło w piątek w około północy na ul. Wrocławskiej w Opolu. Kobieta pożegnała się ze znajomymi i ruszyła pieszo do domu. Nie spodziewała się, że w ciemnym zaułku czeka na nią napastnik. 

- Zorientowałam się, że jest tuż za mną. Chwilę później położył rękę na moim udzie. Poczułam uderzenie adrenaliny i działałam jak w amoku. Rzuciłam się na niego z tym długopisem i dźgałam na oślep po klatce piersiowej. Wykrzykiwałam przy tym najgorsze przekleństwa. To trwało ułamki sekund. W pierwszym odruchu on jeszcze natarł na mnie, ale był wyraźnie zaskoczony moją reakcją. Po chwili zaczął uciekać - relacjonuje ofiara zdarzenia. 

Dzisiaj grzeje: 1. Dramat polskiej piosenkarki. Jej kochanek popełnił samobójstwo, znaleziono go w wannie z workiem foliowym na głowie
2. Ciężarna panna młoda padła na ziemię tuż przed ołtarzem. Kiedy goście zrozumieli co naprawdę się stało, zaczęli płakać z rozpaczy i smutku

Przyznała, że nie miała w torebce niczego innego, co mogłoby posłużyć za broń. Długopis był jej ostatnią deską ratunku i okazał się najlepszym narzędziem, by odeprzeć atak zwyrodnialca. Historia pani Marioli, dzięki jej sprytowi i odwadze, zakończyła się szczęśliwie. Z pewnością jednak kobieta będzie miała po tej sytuacji uraz psychiczny. Biorąc pod uwagę to, że bandyta złapał ofiarę za udo, najprawdopodobniej była to napaść na tle seksualnym. Policja jest obecnie w trakcie badania całego zajścia i poszukuje sprawcy. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wcześniejsza emerytura od zaraz. Skorzystać może nawet 100 tys. Polaków
  2. Polska aktorka wzięła ślub w tajemnicy! Piękność wyszła za 19 lat starszego milionera [ZDJĘCIA]
  3. Mężczyzna od dawna planuje idealne zaręczyny. Boi się, że jeden szczegół może zrujnować jego zamiary
  4. Nie żyje legendarna dziennikarka. Przegrała walkę z nowotworem
  5. TVP: Rozbiły się dwa autokary pełne małych dzieci

Źródło: o2

Następny artykuł