Od razu po porodzie wyrzuciła dziecko do kosza. Kobieta usłyszała ostateczne słowa

Od razu po porodzie wyrzuciła dziecko do kosza. Kobieta usłyszała ostateczne słowa Źródło: unplash/Limor Zellermayer/

Kobieta od razu po porodzie pozbyła się dziecka, wyrzucając je do kosza. Potworne zdarzenie szybko wyszło na jaw, a całą sprawą zajęły się odpowiednie służby. Minęło jednak trochę czasu, nim sprawczyni usłyszała ostateczne słowa.

37-letnia kobieta przyjechała do Polski z zamiarem znalezienia pracy. Ukrainka uprzednio zmagała się z trudną sytuacją finansową, dlatego postanowiła zadbać o lepszy byt poza granicami ojczystego kraju. Szybko znalazła pierwszą pracę, w której choć pracowała legalnie, miała zagościć tylko tymczasowo. Rzetelnie jednak wypełniała swoje obowiązki, dlatego tym bardziej nikt nie spodziewał się, że w tak krótkim czasie dojdzie do czegoś tak potwornego. 

Kobieta urodziła dziecko i od razu wyrzuciła je do kosza

Gdy Nadia K. w czerwcu 2018 roku przyjechała do Polski, była już w 8. miesiącu ciąży. Ukrainka próbowała jednak zataić przed wszystkim ten fakt, a sporych rozmiarów brzuch zakrywała ubraniami. Początkowo nikogo to nie dziwiło, bowiem 37-latka pracowała w zakładzie przetwórstwa owoców i warzyw w Milejowie, gdzie na halach była znacząco obniżona temperatura. 

Koleżanki z pracy z czasem zaczęły nabierać podejrzeń, a pytając wprost o błogosławiony stan, kobieta wyraźnie zaprzeczała. W czasie pracy doszło do porodu, który okazał się dla Nadii K. czwartym. Ukrainka samotnie udała się do toalety, zamykając się w nieużytkowanej kabinie. Tam siłami natury urodziła dziecko, a pępowinę przecięła zwykłymi nożyczkami. Nie sprawdzając czy z maleństwem wszystko jest w porządku, po prostu wyrzuciła je do kosza na śmieci, a sama zaczęła poprawiać swoje ubranie, by móc wrócić do pracy. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Usłyszała ostateczne słowa 

Zaniepokojona długą nieobecnością 37-latki siostra, postanowiła jej poszukać, a gdy w toalecie zastała Nadię, spostrzegła dużą ilość krwi i od razu zawołała inne pracownice. Wystarczyła chwila, by znalazły dziecko, po czym zawiadomiły pogotowie. Maleństwu na szczęście nic się nie stało, dlatego po kilku dniach mogło trafić do rodziny zastępczej. 

Dzisiaj grzeje: 1. Mąż zaraz po ślubie przestał się odzywać do żony. Dopiero po 20 latach przemówił i wyjawił powód milczenia

2. Pilny alarm w całym powiecie, chłopiec nie żyje! Trwają poszukiwania zabójcy

Sprawą Ukrainki zajęła się policja, która wszczęła przeciwko niej śledztwo. Kobieta na żadnym etapie nie przyznała się do zarzucanych jej czynów, jednak jak twierdzono, wyrażała skruchę i interesowała się noworodkiem nawiązując nawet kontakt z rodziną zastępczą. Sąd zajmujący się sprawą K. nie mając wątpliwości jakoby chciała pozbawić życia własne dziecko uznał ją za winną i wydał wyrok. Kobieta w końcu usłyszała ostateczne słowa, które okazały się dość zaskakujące. Wyrokiem nieprawomocnym Nadia została skazana na 8 lat pozbawienia wolności. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Karol Strasburger opowiedział o ojcowskich planach. Wyznał, czego chce nauczyć córkęprzygotować
  2. Urzędnicy obejrzą Twoje drzwi, ściany i okna. Szykuje się zmiana przepisów, po której grożą spore wydatki
  3. Mieszkańcy we łzach, to już 28 ofiara śmiertelna. Napływają druzgocące informacje z centralnej Polski
  4. U ginekologa zrobiła rzecz, której nigdy nie zapomni. Po wszystkim chciała popełnić samobójstwo
  5. Dostaniesz wielkie pieniądze, jeśli masz stary dowód osobisty. Nie wyrzucaj go pod żadnym pozorem

Źródło: fakt 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News