Kobieta usłyszała nagle dziwne dźwięki dochodzące z łazienki. Zajrzała pod wannę i pobladła, natychmiast chwyciła telefon

Kobieta usłyszała nagle dziwne dźwięki dochodzące z łazienki. Zajrzała pod wannę i pobladła, natychmiast chwyciła telefon Źródło: unsplash.com Priscilla Du Preez

Kobieta nagle usłyszała dziwne i jednocześnie podejrzane dźwięki dobiegające z łazienki. Weszła do środka i zajrzała pod wannę, momentalnie pobladła. Zdała sobie sprawę, że nie ma czasu do stracenia, natychmiast chwyciła za telefon i wybrała numer.

Ta kobieta wciąż nie potrafi pojąć, że w jej własnym domu mogło dojść do podobnych zdarzeń. Gdy zajrzała do łazienki aż zamarła, a gdy dotarło do niej, co właśnie zobaczyła, poczuła jedynie przeszywający ją dreszcz. Historia mrozi krew w żyłach. Wiedziała, że interwencja odpowiednich służb jest konieczna, dlatego nie zwlekała ani minuty dłużej. 

W pewnej chwili kobieta usłyszała dziwne dźwięki dobiegające z łazienki. Zamarła, gdy odkryła prawdę

Dramat opisywany przez RMF24 rozegrał się w mieszkaniu, w centrum Częstochowy. Wieczorem w miniony poniedziałek, mieszkająca tam ze swoim 58-letnim partnerem kobieta, zaczęła słyszeć niepokojące dźwięki, które jak się okazało już chwilę później, dobiegały z łazienki. Od razu poderwała się z miejsca i poszła skontrolować sytuację. Otworzyła drzwi i zajrzała pod wannę, momentalnie pobladła. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Znalazła tam zakrwawionego i przerażonego psa, jednego z dwóch, którymi się opiekowała. Natychmiast chwyciła za telefon i wezwała policję. Służby przybyły na miejsce już kilka minut później i ustaliły, że winnym tragicznego losu zwierzaka jest partner kobiety. 

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że w mieszkaniu, w którym sprawca przebywał ze swoją konkubiną, przebywały też jej dwa psy. W poniedziałkowy wieczór właścicielkę psów obudziło skomlenie jednego z nich. Kobieta znalazła zakrwawionego pupila schowanego pod wanną w łazience. Gdy zobaczyła, co się stało, zawiadomiła policję. Mundurowi szybko ustalili, że sprawcą tego nieludzkiego czynu był konkubent zgłaszającej - mówiła dla RMF24 rzeczniczka częstochowskiej komendy podkom. Sabina Chyra-Giereś.

Dzisiaj grzeje: 1. 27-latek nie zatrzymał się do kontroli policyjnej, teraz nie żyje. Porażające szczegóły

2. Śmiertelny wypadek na Podkarpaciu. Rozpędzone auto wjechało w nastolatki

Choć 58-latek twierdził, że to nie on stoi za odrażającym procederem, a psa tak naprawdę potrącił samochód, policjanci zdecydowali o jego zatrzymaniu. Zwierzak miał ranę kłutą klatki piersiowej i uszkodzenie opłucnej, dlatego dla mundurowych jasne stało się, że ktoś celowo wyrządził mu krzywdę. Po skierowaniu sprawy do sądu 58-latek trafił do aresztu. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi mu teraz do pięciu lat więzienia. Decyzją służb również drugi pies został odebrany kobiecie i trafił do schroniska. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Dostał paragon w knajpie i zbladł. Właśnie dzieje się niewyobrażalne nad morzem, ceny zwalają z nóg
  2. Już od piątku rząd luzuje kolejne obostrzenia. Ważna wiadomość dla wszystkich polskich fanów sportu
  3. Nikt nie mówi o ogromnej zmianie we wszystkich sklepach. Niebawem wejdzie w życie, Polacy nie będą zadowoleni
  4. W sieci pojawiło się zdjęcie Katarzyny Dowbor, ma na nim 20 lat. Co za petarda, ciężko oderwać wzrok
  5. Mówią na nią "oszukana szarlotka". Jeden dodatek sprawia, że nie będziesz chciała powrócić do jabłek
  6. Na zdjęciu ukryta jest panda. Najlepsi widzą ją już po 20 sekundach, reszta szybko się poddaje

Źródło: RMF24

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News