Pasażer z koronawirusem opluł pracownicę kolei. Zmarła dwa tygodnie później

Pasażer z koronawirusem opluł pracownicę kolei. Zmarła dwa tygodnie później Źródło: Pixabay.com Dorothée QUENNESSON

Kobieta pracowała na kolei już od dłuższego czasu i bardzo lubiła swoją pracę. Nie sądziła jednak, że spotka ją coś tak przykrego ze strony pasażera. Wyraźnie pobudzony mężczyzna opluł ją oraz jej koleżankę. Nikt nie mógł przewidzieć, że jedna z nich wkrótce umrze.

Kobieta nie miała szans w starciu ze śmiercionośnym wirusem. Pogróżki mężczyzny okazały się być prawdziwe - był chory na koronawirusa, z premedytacją zaraził kolejne osoby.

Kobieta osierociła 11-letnią córkę

Przypadek śmierci 47-letniej pracownicy kolei nadal jest badany przez służby. To bardzo złożona sprawa, a w trakcie jej analizy wyszły na jaw dość niepokojące rzeczy. O Belly Mujingi napisał brytyjski dziennik "The Guardian" - wszystko rozegrało się na Wyspach. 47-latka pracowała na stacji kolejowej Victoria Station w zachodnim Londynie. Pewnego dnia miała styczność z mężczyzną, który sam "pochwalił się", że jest nosicielem koronawirusa, po czym opluł i nakaszlał na Bellę Mujingi oraz jej koleżankę. Wkrótce potem obie kobiety zaczęły wykazywać objawy charakterystyczne dla COVID-19.

Niestety, 47-latka zmarła 2 tygodnie po tym incydencie. Odeszła 5 kwietnia, pozostawiając zrozpaczonego męża oraz 11-letnią córkę. Być może gdyby pracodawcy zwrócili uwagę na jej problemy, nie doszłoby do dramatu. Bella Mujingi wielokrotnie zgłaszała kierownictwu, aby odsunąć ją od pracy za kasą i przenieść gdzie indziej, gdzie nie miałaby kontaktu z pasażerami, szczególnie w czasie panującej epidemii. Bała się, że może znajdować się w grupie ryzyka - od lat miała problemy z oddychaniem. Co więcej gazeta ujawniła więcej nieprawidłowości, jak np. brak środków ochrony osobistej dla pracowników.

Pracownicy nie mają wystarczających środków ochrony osobistej

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Błagaliśmy, żeby nie musieć wychodzić na zewnątrz. Mówiliśmy, że to niebezpieczne. Jesteśmy traktowani jak roboty - zdradził dziennikarzom "The Guardian" kolega zmarłej, który miał też być świadkiem przykrego zdarzenia. On także zarzuca kierownictwu niedbalstwo i lekkomyślność.

Dzisiaj grzeje: 1. Zaatakowano szpital, dziesiątki rannych, wśród 13 ofiar między innymi dziecko. Polsat przekazał druzgoczące wiadomości z Afganistanu
2. Ma 70 lat, a wygląda góra na 30. Ciężko uwierzyć w widok ze zdjęcia, niesamowita uroda

Policjanci nadal badają sprawę, również pod kątem rasistowskim. Z kolei związki zawodowe wystosowały specjalną prośbę do rządu, aby zaopatrzyć pracowników kolei w środki ochrony osobistej. W Polsce również mieliśmy podobny przypadek - mężczyźni wtargnęli do jednego ze sklepów, a jeden z nich napluł kasjerce w twarz, grożąc przy tym, że jest chory na koronawirusa.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nie żyje bohaterka Powstania Warszawskiego. Nim odeszła podzieliła się ważnym wyznaniem na temat tamtych czasów
  2. Wielka tragedia. Gwiazdor zabił swoje dziecko bez żadnych zahamowań. Jego wyznanie brzmi porażająco
  3. Terminy u fryzjerów zajęte do końca czerwca, ale coś innego jest gorsze. Ceny usług zwalają z nóg
  4. Na świat przyszło dziecko z niezwykłymi włosami. Nawet lekarze przecierali oczy ze zdumienia
  5. Dentyści biją na alarm, popularny produkt do higieny może mieć fatalny wpływ na zęby. Lepiej go nie używać
  6. Tysiące Polaków źle gotują jajka. Narażają na niebezpieczeństwo siebie i rodziny

Źródło: Radio ZET

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News