Sprzedała kołyskę syna. Kupiec odkrył straszną prawdę i wrócił po kilku dniach, zalała się łzami gdy zobaczyła zawartość jego bagażnika

Sprzedała kołyskę syna. Kupiec odkrył straszną prawdę i wrócił po kilku dniach, zalała się łzami gdy zobaczyła zawartość jego bagażnika Źródło: YouTube/Fox 9

Kobieta nie była w stanie pogodzić się z tragiczną utratą dziecka. Mimo to postanowiła sprzedać kołyskę. Mężczyzna, który kupił tę ostatnią pamiątkę, wkrótce dowiedział się całej prawdy o losie rodziny. To, co jej przywiózł kilka dni później, wzruszyło ją do łez.

Kobieta przeszła prawdziwą gehennę związaną ze śmiercią swojego dziecka. Zazwyczaj poronienie następuje w pierwszych trzech miesiącach ciąży i chociaż jest traumatycznym przeżyciem, przez wczesny etap ciąży nie musi zaważyć o losie rodziny. W tym przypadku jednak było inaczej. Valerie Watts była w dziewiątym miesiącu ciąży, ledwo kilka dni od rozwiązania. Wszystko było gotowe na jej wyczekiwanego synka. I wtedy stała się tragedia.

Kobieta poroniła na kilka dni przed oczekiwanym porodem

Valerie Watts ze stanu Minnesota w Stanach Zjednoczonych nie wiedziała, co zrobić, gdy ledwo na kilka dni przed przewidywanym porodem dziecko w jej brzuchu przestało się ruszać. Lekarze nie mieli dla niej dobrych wiadomości. Jej synek zmarł tuż przed narodzeniem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kobieta nie była w stanie pożegnać się z pamiątkami po dziecku. Miała dla niego przygotowany cały pokój pełen zabawek, dekoracji i mebli. Ten pokój przez ponad rok stał nienaruszony - Valerie nie mogła zmusić się do pozbycia się chociaż jednej pamiątki po nienarodzonym synku.

Urządziła wyprzedaż garażową, aby lepiej radzić sobie z żałobą

Kobieta zaobserwowała jednak, że takie kurczowe trzymanie się przedmiotów, które kojarzyły jej się z zawiedzionymi nadziejami na dziecko, nie jest do końca dobre dla jej zdrowia psychicznego. Postanowiła więc, że urządzi wyprzedaż garażową, aby ułatwić sobie pozbycie się mebli dziecka.

Na wyprzedaż przybyli między innymi Gerald z żoną. Szykowali się na przyjęcie dziecka i potrzebowali kołyski. Ta, którą miała Valerie, doskonale spełniała ich oczekiwania. Mężczyzna bez zastanowienia zdecydował się na kupno. Nie miał pojęcia, że mebel ma tak smutną historię.

O tej historii dowiedziała się jednak żona Geralda, która porozmawiała z Valerie, gdy jej mąż oglądał kołyskę. W drodze powrotnej opowiedziała mu, co przytrafiło się nieszczęśliwej kobiecie. Gerald postanowił, że nie może tak zostawić sprawy. Gdy tylko wrócili do domu, zakasał rękawy i zabrał się do pracy.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje legendarny aktor. Miał raka MÓZGU, bardzo cierpiał. Fani w żałobie
2. Syn podejrzewał opiekunkę o najgorsze. Zainstalował kamerę i jak zobaczył, co zrobiła w rękawiczkach, zastygł w bezruchu

Kilka dni później Gerald pojawił się pod domem Valerie i poprosił ją, aby zajrzała do bagażnika jego samochodu. W środku kobieta ujrzała uroczą ławkę zrobioną z kołyski jej nienarodzonego dziecka. Kobieta zalała się łzami wdzięczności - dzięki pomysłowi Geralda czuje, że wspomnienie o synku może być codziennym elementem jej życia, a jednocześnie nie przysłaniać jej wszystkiego innego.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kasjer z Lidla WYROLOWAŁ staruszka z płatnością. Myślał, że nikt go nie widzi
  2. Żona była zaniepokojona zachowaniem męża, więc zainstalowała kamery. Nagranie z kuchni wystarczyło, by z krzykiem wybiegła z domu
  3. Michał Szpak pokazał całemu światu swoją największą miłość. Rozczulający widok
  4. O wyglądzie jedynego takiego noworodka na świecie mówią już wszyscy. Dla wielu ten widok może być wstrząsem
  5. Dlaczego nasze babcie i dziadkowie stają się nie do zniesienia na starość? Odpowiedź rozdziera serce

 

źródło: newsner

Następny artykuł