Małgorzata nie może pogodzić się z tym co zaproponował jej partner. Uważa, że jego rodzice są nawiedzeni

Małgorzata nie może pogodzić się z tym co zaproponował jej partner. Uważa, że jego rodzice są nawiedzeni Źródło: Unsplash/ Charlie Foster

Kobieta nie może zrozumieć decyzji swojego partnera. Zarzuca jego rodzicom nadmierny wpływ na syna. Czuje się niepewna, czy ten związek ma dalszą przyszłość. Wszystko przez religijność.

Kobieta, która dzieli się swoimi wątpliwościami z portalem Papilot, deklaruje się jako osoba wierząca. Wyobrażała sobie, że jeśli będzie to przyczyną problemów w związku, to tylko w przypadku, gdy trafi na partnera, który jest ateistą nieszanującym wiary. Na pewno nie przypuszczała, że sama religijność stworzy problemy, które sprawią, że będzie miała wątpliwości co do przyszłości ich relacji.

Kobieta zaskoczona postawą partnera. Zbyt religijny?

Bohaterka historii - Małgorzata - uważa się za osobę z kręgosłupem moralnym. Stara się postępować w życiu etycznie, na co z pewnością ma też wpływ wiara. Kobieta przyznaje przy tym, że nie z każdym elementem nauki Kościoła się zgadza - chodzi o wspólne mieszkanie i współżycie pary przed ślubem.

Nie jest tajemnicą, że nauki Kościoła w tej kwestii są jednoznaczne. Małgorzata wyznaje inną filozofię - jej zdaniem dwóch osób, które darzą się uczuciem, nic nie powinno powstrzymywać. Teraz znalazła się w niespotykanej sytuacji - jej partner ma zupełnie inne podejście. Jej nowy chłopak okazał się zbyt religijny i zaproponował jej "biały związek". A może nawet nie tyle zaproponował, co nie dopuszcza do siebie innej możliwości.

Wina rodziców? Za duży wpływ na syna

Z tą propozycją nie może pogodzić się Małgorzata. Uważa, że sztuczna wstrzemięźliwość nie prowadzi do niczego dobrego - to tylko ucieczka od odpowiedzialności i ostatecznej deklaracji. Jej zdaniem tylko 100-procentowy związek, w tym wspólne zamieszkanie, pozwala ocenić, czy dwie osoby do siebie pasują. On jest temu przeciwny. Choć spotykają się od dwóch miesięcy, partner pilnuje, by widywali się tylko w publicznych miejscach i unika przebywania z nią sam na sam.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kobieta nie potrafi zrozumieć tej postawy i wini za nią jego rodziców, którzy jej zdaniem są nawiedzeni. Uważa, że mają za duży wpływ na dorosłego syna. Choć sama jest wierząca, ci ludzie ją przerażają. Podkreśla, że nie razi jej samo okazywanie wiary - matka pomaga w parafii, ojciec należy do kółka różańcowego - lecz to, jak bardzo ma to wpływ na syna.

Dzisiaj grzeje: 1. Jej pies ośmieszał inne psy na spacerze. Wszystko się nagrało, popłaczecie się ze śmiechu

2. Biedronka nie płaci podatków w Polsce? Resort ujawnił zaskakujące dane

Problem polega na tym, że nie jest przekonana, jego zachowanie wynika z faktycznych przekonań, czy niechęci do przeciwstawienia się rodzicom. Szczere przekonania powinno się szanować i szukać rozwiązania satysfakcjonujące obie strony. Jeśli jednak ktoś nieasertywnie postępuje wbrew sobie - tu z pewnością należy zastanowić się nad sensem przyszłości związku.  

  1. Pan młody uderzył żonę z całej siły podczas dzielenia się tortem weselnym. Goście byli WSTRZĄŚNIĘCI
  2. Kobieta wiozła kota do weterynarza, by go uśpić. Jego ostatni gest wzruszy was do łez
  3. 6-miesięczna Zosia miała już wyjść ze szpitala. Znienacka doszło do natychmiastowego wstrząsu, nie miała szans
  4. Lokaj za 10 tys. funtów zdradził sekret księżnej Diany. Cierpiała na okropną chorobę
  5. Kompromitująca wpadka Martyny Wojciechowskiej. Fani doszli do prawdy, rozpętała się burza

Źródło: Papilot

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu