Tych słów mu nie wybaczą. Porównał widownię "Kleru" do... Ku Klux Klanu!

Tych słów mu nie wybaczą. Porównał widownię "Kleru" do... Ku Klux Klanu!

Kler Wojciecha Smarzowskiego w kinach jest od zaledwie kilku dni, a internet już pełen jest skrajnych komentarzy i opinii. Jeszcze przed premierą wypowiadali się o nim politycy i księża, teraz przyszedł czas na społeczeństwo. Widzowie zachwycają się grą aktorską, podczas gdy w mediach nazwani zostali Ku Klux Klanem. 

Kler swoją fabułą wzbudzał kontrowersje już kilka miesięcy przed premierą. Wiele osób uważało, że jest to otwarty atak na kościół katolicki, a reżyser Wojciech Smarzowski chce podkopać pozycję Kościoła katolickiego, który w naszym kraju cieszy się ogromnym poważaniem. Głos zabierali w tej sprawie aktorzy, politycy oraz księża, jednak dopiero po piątkowej premierze zrobiło się naprawdę gorąco. Widzowie wprost zachwycają się genialną grą aktorską głównych bohaterów, podczas gdy inni nabijają się lub otwarcie obrażają. Niedawno zszokowało wszystkich porównanie reżysera do hitlerowca użyte przez pewnego polityka, teraz natomiast widownia okrzyknięta została Ku Klux Klanem.

Widownia Kleru jak Ku Klux Klan

Po całej fali komentarzy internautów, którzy obejrzeli Kler na wielkim ekranie przyszedł również czas na opinie osób ze świata mediów społecznościowych. Internetowe recenzje filmów nie są niczym nowym, jednak ta wzbudziła duże kontrowersje i oburzyła widzów. Michał Lipiński prowadzący wideobloga "Ponarzekajmy o filmach" wziął na warsztat najgłośniejszy polski film ostatnich kilku miesięcy, a to co powiedział zarówno o nim, jak i o osobach, które ruszyły na niego do kin szokuje. - Banda prymitywów ogląda rasistowski film ze Stanów z lat 20-tych, jak tam Murzynów leją. Oni tam wszyscy jak zwierzęta przed kamerą się drą. Bo to Ku Klux Klan. No i nie pokazuję palcami, ale tak się mniej więcej czułem w trakcie seansu Kleru - mówi vloger. Na temat produkcji padło już dużo mocnych słów z różnych stron, tak ostra jednak opinia widowni wywołała całą lawinę komentarzy. W każdym z nich autor recenzji jest obrażany, pada również wiele niecenzuralnych słów. Wśród tysięcy głosów ciężko znaleźć jakieś broniące chłopaka. Co więcej, by opisać fabułę Kleru wystarczyło mu jedno zdanie: Jest trzech księży i "chleją oni wódę, jeżdżą po pijaku, molestują ministrantów oraz robią machlojki na grube pieniądze przez 2 godziny 20 minut i film się kończy". - Będę okrzyknięty jakimś patokatolem, Cejrowskim, a ja jestem ateistą. Przyznaję się – nie chodzę do kościoła, nie wpuszczam księdza po kolędzie i wątpię, że coś dam na tacę w życiu z własnej woli - dodaje Lipiński na swoją obronę.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kontrowersje wokół filmu Kler

Nie jest to zresztą jedyna szokująca wypowiedź, która pojawiła się po oficjalnej premierze. Niedawno głos zabrał również szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który z kolei produkcję Smarzowskiego otwarcie porównał do filmu o Żydach. - Jak hitlerowcy nie lubili Żydów, to kręciliby o nich historyczne filmy? O każdym Kościele, rasie, opcji można nakręcić równie zohydzający, propagandowy film - komentował Paweł Soloch. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Marta Kaczyńska przyłapana. Polacy są na nią wściekli
  2. Koniec z niskimi emeryturami dla Polaków. Po prostu je ZLIKWIDUJĄ
  3. To ona zagra Annę Przybylską w filmie biograficznym? Fani są podzieleni
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News