Wojciech Cejrowski skomentował „Kler”, który przebojem wdarł się do polskich kin i w weekend otwarcia pobił wszelkie rekordy oglądalności. Kontrowersyjny film Wojciecha Smarzowskiego uzyskał nieprawdopodobny rozgłos dzięki wielu głosom stających w totalnej opozycji do przedstawionego w nim obrazu. Podróżnik nie pozostawił złudzeń odnośnie do tego, co sądzi o filmie.

Wojciech Cejrowski wypowiedział się na temat filmu „Kler”, który na długo przed swoją premierą zaognił w Polsce dyskusję dotyczącą największych grzechów Kościoła. Premiera filmu była bojkotowana przez różne środowiska, co jeszcze bardziej wzmogło przyrost kontrowersji wokół produkcji.

Znany podróżnik wypowiedział się o filmie w charakterystyczny dla siebie sposób. Jego słowa stanowią najprawdopodobniej najostrzejszą recenzję wydaną do tej pory.

Wojciech Cejrowski zrecenzował „Kler”: „Nie muszę sam oglądać filmu z własnego tyłka”

Wojciech Cejrowski należy do jednych z najbardziej charakterystycznych postaci w polskich mediach. Niezależnie od sympatii bądź jej braku w kierunku podróżnika, wypada przyznać, że jego wypowiedzi zapadają w pamięć. Cejrowski nie przebiera w słowach i zawsze mówi to co myśli.

Na początku rozmowy w „Radiowym Przeglądzie Prasy” biznesmen przyznał, że nie oglądał filmu, ale nie jest to mu niezbędne do wydania o nim odpowiedniej opinii.

– Wysmażył taką kaszanę, proszę pana, ja tego nie chcę oglądać – powiedział podróżnik.

To jednak inne słowa wypowiedziane w tym samym programie wywołały prawdziwą burzę. W swojej wypowiedzi Cejrowski wytłumaczył dlaczego nie odczuwa konieczności zapoznania się z filmem przed jego zrecenzowaniem. Co więcej, przyrównał „Kler” do nagrania z badania zakładającego wprowadzenie kamery przez część ciała, na której kończy się układ pokarmowy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

"Kler" już w kinach. Internauci ostro komentują premierę filmu [MEMY]

– Nie muszę oglądać filmu, żeby zawierzyć opinii innych osób (…) Tak jak nie muszę oglądać własnej kiszki stolcowej, ale mogę zaufać lekarzowi, który wprowadził tam sondę (…) od tyłu mi wprowadził wziernik. Ja ufam lekarzowi, który widział ten film. Nie muszę sam oglądać filmu z własnego tyłka. I w odniesieniu do filmu „Kler” mam dokładnie tak samo – stwierdził w dosyć obrazowy sposób.

„Czy ja muszę być przymuszony do oglądania plugastwa?”. Cejrowski ostro o „Klerze”

Podróżnik stwierdził, że nowy film Smarzowskiego jest niesprawiedliwy, ponieważ jego zdaniem jest jednym wielkim uogólnieniem.

– Wyobraźmy sobie, że identyczny film, z identycznym scenariuszem, ten pan wypuszcza pod tytułem „Lekarze”. Byłaby masa protestów, że nie wszyscy lekarze są pijakami, nie wszyscy gwałcą na dyżurze pielęgniarki, nie wszyscy lecą wyłącznie na kasę, nie wszyscy biorą łapówki. Podpisywanie tej historii jednym tytułem byłoby nieuczciwe dla całej grupy zawodowej. To jest moja najkrótsza recenzja – powiedział.

Cejrowski kategorycznie zaznaczył, że nigdy nie zamierza obejrzeć filmu. Określił go jako „plugastwo” i przyznał, że obraz stanu duchowieństwa w jego głowie jest zdecydowanie odmienny niż ten prezentowany przez reżysera.

– Czy ja muszę być przymuszony do oglądania plugastwa, które zrobi mi krzywdę? Ja w ogóle nie chcę oglądać jak się ludzie łajdaczą. (…) Moja siostra jest zakonnicą, po ślubach wieczystych, mój brat jest zakonnikiem, mój wujek był księdzem biskupem, już nie żyje i bujał mnie na nodze – dokończył.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE

  1. Ilu księży pedofilów siedzi w więzieniu? Opadną wam ręce 
  2. Dziennikarz miażdży Dodę. Wytyka jej hipokryzję i błędy w logice 
  3. Uwaga na tych oszustów. Nawet jeśli zostaliście wrobieni, i tak zapłacicie! 

Pogięło ich! Polscy duchowni osiągnęli szczyt szaleństwa

źródło: naTemat.pl

Zobacz również