Kler błaga. "Nie róbcie tatuaży, to furtka zła"

Kler błaga. "Nie róbcie tatuaży, to furtka zła" Źródło: fot. wikimedia.org

Duchowieństwo w swojej misji kształtowania wiernych zabrało się również za tatuaże. Ten popularny sposób przyozdabiania ciała jego zdaniem może być trudnym do odwrócenia otwarciem się na zło. Jak ogłosił ks. Piotr Glas, żaden katolik nie powinien nigdy umieszczać pod swoją skórą żadnego tuszu. 

Ludzkość tatuuje się od tysięcy lat. Najbardziej znanym przykładem głębokiego zakorzenienia się tej praktyki w kulturze są wzory znajdujące się na ciałach ludzi wysp Pacyfiku. Chcący zachować swoje tradycje Maorysi, wzorem swoich przodków poddają się skomplikowanym i bolesnym zabiegom mającym stworzyć na ich twarzach unikalny wzór. Proces ten trwa miesiącami, a nawet latami. Endemiczne techniki tworzenia tatuaży występują również w Azji. Najbardziej znanym ich przykładem są pokrywające całe ciało ogromne dzieła, zawierające w sobie wiele kolorów i motywów, na których umieszczenie na sobie decydują się członkowie japońskiego świata przestępczego, Yakuzy. W kraju kwitnącej wiśni zatem, osoby chcące posiadać tatuaż, a nie będące członkami żadnej organizacji mafijnej muszą przygotować się na stygmatyzację i odrzucenie, które mogą wypłynąć z negatywnego odbioru tejże sztuki przez znaczną część społeczeństwa. Podobnie jest i w Polsce, gdzie praktyka kojarzy się wielu z więzieniami i osobami osadzonymi w nich. Kler natomiast uważa, że tatuaże są otwarciem się na zło w najczystszej postaci.

Tatuaże kontraktem z diabłem

Występując przed zebranymi na spotkaniu pt. "100 pytań"  ksiądz Piotr Glas, otrzymał zapytanie o to, czy wolno robić tatuaże. Odpowiedź duchownego była jednoznaczna - nie. Wszystko dlatego, iż tatuaż uzależnia i duchowo związuje z istotami niemiłymi Bogu. Zdaniem Glasa chęcią otrzymania kolejnej "dziary" nie kieruje siła czysta. Głosząc swoje zdanie, ksiądz skorzystał z przykładu jednego ze swoich dawnych rozmówców, który nie mógł zrozumieć, dlaczego wciąż potrzebuje się tatuować. Jak powiedział duchowny, jest to dowód na swoisty kontrakt krwi, który tatuowany podpisuje z diabłem. - Pismo Święte zakazuje ludziom robienia sobie tatuaży. Moje doświadczenie uczy, że osoby, które robiły sobie tatuaże, miały poważne problemy duchowe - mówił. Jak wynika z wypowiedzi księdza, wszelkie tatuaże są otwarciem furtki zła, prowadzącej do piekła. Żaden katolik nie powinien posiadać na swoim ciele ani Matki Boskiej, ani nawet drobnego wzoru. Nie chodzi o wygląd, a o efekt, jaki na duszę człowieka wywiera swoiste podpisanie umowy z diabłem.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Samochód staranował przystanek autobusowy w Warszawie!
  2. Katolicy chcą ją rozszarpać! Wyciekł usunięty list zakonnicy o obrońcach życia
  3. Ksiądz SZANTAŻOWAŁ Morawieckiego. Porównują go do Rydzyka
źródło: fronda.pl Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu