„Kler” wzbudził wiele kontrowersji w świecie kina. Z dramatycznymi emocjami wiernych muszą zmierzyć się także władze Kościoła. Dyskusja wokół tytułu została rozpoczęta na dobre, a dzięki Arkadiuszowi Jakubikowi został wszczęte postępowanie przeciwko księżom pedofilom z Diecezji Opolskiej.

„Kler” bije rekordy popularności. Wszystko wskazuje na to, że będzie zwycięzcą w rankingu najczęściej oglądanych filmów w Polsce w 2018 roku. Prawa do wyświetlania wykupiło już kilka krajów Europy oraz USA i Kanada. Oprócz krytyki, kontrowersji wokół „cenzury” transmisji odebrania nagrody przez Smarzowskiego w TVP Kultura, okazuje się, że temat realnie zmienił decyzje władz Kościoła.

Arkadiusz Jakubik ujawnił dane księdza pedofila. Po premierze filmu „Kler” wierni zaczynają zgłaszać przypadki z parafii

Diecezja Opolska postanowiła wszcząć postępowanie wobec księży, którzy zostali zgłoszeni przez wiernych. Po premierze obrazu Wojtka Smarzowskiego okazuje się, że wielu z nich zostało ukrytych przez tamtejsze parafie. Podczas konferencji prasowej wspomniał o sytuacji, która spotkała jego znajomego w czasie dzieciństwa. Dziennikarze natychmiast zaczęli drążyć temat.

Podczas mszy w kościołach na Opolszczyźnie księża zaczęli odczytywać list przygotowany przez biskupa Andrzeja Czaję, który odniósł się do problemu pedofilii księży. Tam, znalazła się informacja o trzech aktualnie prowadzonych sprawach przeciwko duchownym. Dodał także informację o sześciu zakończonych rozprawach i idącym za tym ukaraniu księży. Biskup ogłosił zgłoszenie spraw do Watykanu.

Wyznanie Jakubika

Arkadiusz Jakubik, grający główną rolę w filmie „Kler” podczas konferencji prasowej promującej tytuł wspomniał o swoim znajomym, który był molestowany przez księdza. W rodzinnej miejscowości aktora chłopak pełnił funkcję ministranta. Dzięki temu wyznaniu dyskusja na temat losu dziś dorosłego mężczyzny na nowo powróciła. Jakubik swoją rolę zadedykował właśnie znajomemu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

"Kler" już w kinach. Internauci ostro komentują premierę filmu [MEMY]

Krajowa polityka, romanse, nadużycia na najwyższych szczeblach i przede wszystkim molestowanie dzieci – tak przedstawił Wojciech Smarzowski polski Kościół. W swoim kontrowersyjnym obrazie odniósł się nie tylko do faktycznych spraw, ale i zanegował generalną pobłażliwość w związku z licznymi doniesieniami o wykroczeniach.

Grający główne role aktorzy mocno zaangażowali się w dyskusję o moralności duchownych w Polsce. Odtwarzając je, byli świadomi faktu, jak traumatyczne doświadczenia towarzyszyły bohaterom obrazu. Oparty na wydarzeniach z kilkudziesięciu ostatnich lat, bulwersuje i skłania do refleksji.

Dzięki biskupowi z Opolszczyzny wierni mają chętniej zgłaszać niepokojące sygnały o nadużyciach w lokalnych parafiach. Zdaniem Czai wierni nie powinni się bać konsekwencji, a władze są przygotowane na pomoc ofiarom.

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zadyma pod kościołem w Poznaniu! Poszło o listę księży-pedofilów
  2. Ilu księży pedofilów siedzi w więzieniu? Opadną wam ręce
  3. Arkadiusz Jakubik ujawnia prawdę o pedofilii w Kościele. Zajmie się nim prokuratura

Pogięło ich! Polscy duchowni osiągnęli szczyt szaleństwa

Zobacz również