Kinga Rusin w ostatnim czasie oprócz walki o prawa zwierząt i zachowanie środowiska naturalnego prowadzi osobistą wojnę z Małgorzatą Rozenek. Pracujące w tej samej stacji celebrytki wytoczyły naprzeciw siebie najcięższe internetowe działa. Czy prowadząca DDTVN ucieka przed przeciwniczką?

Kinga Rusin jest jedną z największych gwiazd stacji TVN i polskiego show-biznesu w ogóle. Od lat pracuje w telewizji, zaczynając swoją karierę w Telewizji Polskiej, a następnie przechodząc do TVN.

W połowie lat 90. poślubiła Tomasza Lisa, z którym ma dwójkę dzieci. To właśnie poświęcając się ich wychowaniu odeszła z pracy przed kamerą. Do TVN powróciła w 2005 roku, by dołączyć do redakcji „Wizjera TVN”. Niedługo potem znalazła się w gronie prowadzących „Dzień dobry TVN”, gdzie pracuje do dziś.

Doświadczona dziennikarka oprócz pracy w telewizji zajmuje się także prowadzeniem marki kosmetycznej Pat&Rub oraz walką na rzecz praw zwierząt i ochrony środowiska. Słynne stały się jej nagrania z sejmowej komisji, podczas której zabrała głos i weszła w konflikt z jedną z zasiadających w parlamentarnym ciele działaczek politycznych.

Gwiazdy TVN poszły na wojnę

Po tym, jak „Perfekcyjna” za pomocą internetu i publicznie z wielkim oburzeniem oznajmiła, że Kinga Rusin walczy o prawa zwierząt tylko po to, by promować swoje kosmetyki, w sieci zawrzało.

Wojna domowa w TVN zaangażowała wiele osób, także niezwiązanych ze stacją. Swoje istotne opinie wyrażali Doda, Radosław Majdan czy ojciec Małgorzaty, Stanisław. Nie zakończyło to jednak sporu, a jedynie go zaogniły, gdyż potencjalni mediatorzy obierali jedną ze stron.

– Show-biznes to bardzo specyficzne środowisko pełne żmij i gadów. Kinga Rusin jest tego najlepszym przykładem. Po tym, co napisała, uważam, że to toksyczna osoba, która chce zaistnieć na chwilę we wszystkich mediach kosztem Małgosi. Podejrzewam, że chciała, by było o niej głośno, ponieważ marka jej kosmetyków jest niszowa – powiedział „Faktowi” Stanisław Kostrzewski.

Niesnaski trwały kilka dni, aż w końcu obelżywe oświadczenia zniknęły z sieci. Jedynymi śladami po atakach wzajemnych Rusin i Rozenek są obecnie zrzuty ekranu. Dlaczego jednak tak się stało, czyżby TVN miał dość skaczących sobie do gardeł gwiazd?

Kinga Rusin ucieka przed Rozenek?

Prowadząca śniadaniówkę TVN ws. zniknięcia oświadczeń sprzed kilku dni pośpieszyła mediom z wyjaśnieniami. Powstało więc oświadczenie, w którym wytłumaczyła zdjęcie oświadczeń ze swoich kont w mediach społecznościowych.

– Łatwo zrezygnować z marek kosmetyków testowanych na żywych zwierzętach. Są setki alternatyw (droższych i tańszych) i wymaga to małego wysiłku. Łatwo zrezygnować z naturalnych futer. Są alternatywy i są nawet tańsze. Niestety, trudniej zrezygnować z galanterii skórzanej, ale niektórzy robią to coraz częściej. Ja np. jeszcze nie zdecydowałam się na ten krok. Ale za to nie jem mięsa – poinformowała z dumą.

Pomimo oficjalnego zawieszenia broni, dziennikarka zdaje się nie mieć ochoty na konfrontację z przeciwniczką. Na nadchodzący bal z okazji zbiórki Fundacji TVN – Nie Jesteś Sam nie przyjdzie. Oświadczyła jednak, że przekazała na cel fundacji ogromne pieniądze, oraz że nie założy pięknej sukienki, którą sobie kupiła.

– Dziś wielki dzień dla dzieci, podopiecznych Fundacji TVN Nie Jesteś Sam – doroczny, charytatywny Bal. Prawdopodobnie ze względów osobistych nie będę w nim uczestniczyć choć przygotowałam piękną suknię. Ale już teraz przekazuję na rzecz Fundacji 50 tys złotych. Jestem z Wami sercem i myślami. Pobijcie znów rekord licytacji! Życzę wszystkim wspaniałej zabawy – pisze rozżalona Rusin.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dantejskie sceny w Łomży. Ludzie prawie się pozabijali za darmowe parasole
  2. Doda pilnie potrzebuje pieniędzy. Musi się pozbyć swojego mieszkania
  3. Naklejki z Biedronki pomieszały ludziom w głowach. 70-latka może pójść do więzienia

Zgadzasz się z Kingą Rusin?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Groźne wypadki znanych Polaków [ZDJĘCIA]

Kiedyś byli gwiazdami w Polsce. Dzisiaj są nie do poznania

źródło: pudelek.pl

loading...

Zobacz również