BMW wylądowało w rowie, a kierowcy nie było. Najbardziej dziwiła jednak kartka, którą zostawił na szybie

BMW wylądowało w rowie, a kierowcy nie było. Najbardziej dziwiła jednak kartka, którą zostawił na szybie Źródło: Facebook

Kierowca BMW podczas prób osiągnięcia kontrolowanego poślizgu stracił panowanie nad autem i wpadł do rowu. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie to, że zostawił po sobie kartkę z dość niespodziewanym komunikatem.

Kierowca BMW model E36 nie mógł zaliczyć tego wieczoru do udanych. Kolega pożyczył mu auto, aby ten "pobawił się" i spróbował wprowadzić auto w kontrolowany poślizg. Niestety, próba driftu nie udała się i samochód wylądował w przydrożnym rowie. Okoliczni mieszkańcy może nie byli zaskoczeni widokiem BMW w dole przy drodze, ale w konsternacje z pewnością mogła ich wprowadzić pozostawiona przy nim kartka.

Kierowca wpadł autem do rowu, a później zostawił kartkę z zaskakującym komunikatem

Zdjęcie auta ukazało się w mediach społecznościowych na profilu Bielskie Drogi. Tam też opatrzono je komentarzem "gruz w rowie, ponoć wieczorem ma być posprzątamy". O tym, że auto ma zostać uprzątnięte miała świadczyć kartka, na której właściciel napisał dosyć znaczące "Ogarnę to wieczorem".

Po jakimś czasie kolega właściciela BMW - Jakub, poinformował, że wcześniej próbowali wyciągnąć auto z rowu - ale bez skutku. Na dowód zamieścił zdjęcie i wiele wyjaśniający komentarz.

- A wczoraj o 22.30 spawam podłogę w swoim gruzie i ziomek dzwoni i wali tekstem "nie masz może liny holowniczej? Wpadnij na parking koło cmentarza. No i od 22.30 do 1 w nocy próbowaliśmy go wyciągnąć, ale tylko metr się przesunął. Dzisiaj, jak ziomek mocną linę ogarnie, to traktorem spróbujemy, bo laweta trochę droga - napisał użytkownik Facebooka.

Kierowca BMW przyznał się, jak doszło do wypadku. Stwierdził, że takie wybryki to wina braku toru w okolicy

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wieczorem młodym amatorom driftu w końcu udało się wyciągnąć BMW z rowu - akcja ratownicza zakończyła się koło godziny 19:00. Pomógł wspomniany wcześniej traktor z pasami. W rozmowie z reporterami TVN kierowca nie wypierał się tego, jak doszło do wypadku. Otwarcie przyznał, że do cała sytuacja była efektem nieudanej próby driftowania.

Dzisiaj grzeje: 1. Dramat polskiej piosenkarki. Jej kochanek popełnił samobójstwo, znaleziono go w wannie z workiem foliowym na głowie
2. Mężczyzna przeżył chwile grozy gdy obudził się w zamkniętym supermarkecie. Siedział w nim dwa dni

Kierowca stwierdził również, że próbował ślizgać się autem na ulicy, ze względu na to, że do najbliższego toru jest aż 300 kilometrów i nie ma gdzie trenować swoich umiejętności. Wśród młodych kierowców popularne jest kupowanie tanich aut, zwanych potocznie "gruzami", które mają służyć do budżetowej zabawy w drift. Nieustannie w internecie toczą się batalie pomiędzy zaniepokojonymi mieszkańcami, a młodymi fanami motoryzacji, którzy domagają się budowy odpowiednich obiektów do motosportu.

Źródło: Facebook/Bielskie Drogi

Najlepsze newsy dnia:

  1. Lidl i klienci oszukani. Doszło do MASOWEGO ataku
  2. Polska aktorka wzięła ślub w tajemnicy! Piękność wyszła za 19 lat starszego milionera [ZDJĘCIA]
  3. U małej dziewczynki zdiagnozowano guza mózgu. Późniejsze wydarzenia sprawiły, że zszokowani lekarze nie wiedzieli, co powiedzieć
  4. W całej miejscowości aż huczy. Janina Ż. zmarła w łóżku sąsiada
  5. Ola Kwaśniewska zwyzywana od „pasztetów” za zdjęcie w bikini. Jej mocna odpowiedź podbija sieć

Źródło: TVN

Następny artykuł