Uważaj, jeżeli pojazd ustępuje ci pierwszeństwa. Kierowcy celowo doprowadzają do wypadku, zarabiają na tym fortunę

Uważaj, jeżeli pojazd ustępuje ci pierwszeństwa. Kierowcy celowo doprowadzają do wypadku, zarabiają na tym fortunę Źródło: pexels.com/Promote365 .xyz

Kierowca powinien mieć oczy dookoła głowy. Na polskich drogach panuje niechlubny "trend", który polega na celowym wymuszaniu pierwszeństwa. Skutkuje to sporym odpływem gotówki z naszych portfeli i radością oszustów. Policja uczula na podejrzane zachowania na drodze.

Każdy kierowca powinien, poruszając się po polskich drogach, stosować zasadę ograniczonego zaufania. Wyczulone zmysły to podstawa, a baczna obserwacja innych kierujących może uratować od niepotrzebnych kłopotów. Policja apeluje o uważanie na wyłudzaczy, którzy z przyjemnością ustąpią pierwszeństwa, a potem wyczyszczą do zera nasze portfele.

Kierowca może nie być świadomy, że ma do czynienia z oszustem

Rośnie liczba wyłudzeń na polskich drogach - to już pewne. Nawet najbardziej uważny kierowca może paść ofiarą oszustów. Jak wskazują statystyki, prawie 50% wszystkich wyłudzeń odszkodowań dotyczy polis komunikacyjnych. W 2017 roku sięgnęły one 138 mln zł. To ogromne liczby, które stale rosną. Oszuści na drogach starają się doprowadzić do stłuczki przez ustąpienie pierwszeństwa. Potem przed policją i ubezpieczycielami tłumaczą się, że pierwszeństwo zostało wymuszone, a oni nie mieli szansy zahamować.

- Oszuści mają różne metody. Jedną z nich jest pozorne udzielanie pierwszeństwa przejazdu. Kiedy przepuszczany pojazd włącza się do ruchu, oszust przyspiesza, dochodzi do kolizji, która wygląda na wymuszenie pierwszeństwa. Innym takim przypadkiem jest wyprzedzanie i bardzo ostre hamowanie po to, żeby kierowca z tyłu najechał na tył samochodu takiego oszusta - informuje Andrzej Popielski, prezes porównywarki Porowneo.

Policjanci i eksperci radzą, by wyposażyć swoje samochody w kamerki

Oprócz tego rośnie "popularność" tzw. celowych stłuczek, w których biorą udział droższe auta, których części nie można dostać od ręki i nie ma szansy użycia zamienników. Poza tym tacy kierowcy mają skłonność zgłaszania kolizji do kilku zakładów ubezpieczeniowych. Dzieje się też tak, że wyłudzają dane "sprawcy", który miał nawet rzekomo zarysować ich auto. Dopiero po czasie tak manewrują dokumentacją, że okazuje się, że nie było to tylko lekkie zarysowanie, ale o wiele poważniejsze uszkodzenie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Bezwzględnie powinniśmy jeździć z kamerami samochodowymi, bo to pomaga. Aczkolwiek inwencja oszustów nie zna granic i nawet na kamerze samochodowej tego typu zdarzenie będzie wyglądało tak, jakby to była nasza wina. Natomiast na pewno tego typu materiał dowodowy może pomóc w wyjaśnianiu okoliczności zdarzenia - radzi Andrzej Popielski.

W lutym tego roku uruchomiono także platformę Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Dzięki niej każdy zarejestrowany ubezpieczyciel może sprawdzić dane podejrzanego o oszustwo, czy nie miał już na koncie podobnych zdarzeń.

Dzisiaj grzeje: 1. W ciągu roku umarł jej mąż i miała operację mózgu, część twarzy ma sparaliżowaną. Druzgocące doniesienia o Annie Marii Wesołowskiej

2. Lepiej, żeby Jolanta Kwaśniewska nigdy się o tym nie dowiedziała. Jej córka właśnie zaliczyła ogromną wpadkę

Przy każdym wypadku nieocenione jest znalezienie świadków zdarzenia. Kamerka, zdjęcia czy zeznania osób trzecich to bezcenny dowód na policji i w rozmowie z "wymuszaczem". Warto też skorzystać z opinii rzeczoznawcy, jeśli sprawa znajdzie się w sądzie. Te wszystkie elementy są szalenie ważne, ponieważ potem koszty ponosi nie tylko ubezpieczyciel, lecz także kierowca, który będzie płacił o wiele wyższe składki.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Jesteś mamą lub tatą? Jeśli nie zdążysz do końca września, możesz stracić 1500 złotych
  2. Dziewczyna rzuciła liścik recepcjonistce. Gdy kobieta go przeczytała, w pośpiechu zawiadomiła policję
  3. "Mąż wydziela mi pieniądze, po 10 zł na dzień". Magda nie wie co dalej robić
  4. Nagranie ze ślubu 10-latki z dorosłym mężczyzną obiegło świat. Po jego obejrzeniu można być w szoku
  5. Mąż błagał Edytę, by pozwoliła się zbiorowo zgwałcić. W centrum miasta nie był w stanie obronić jej ani siebie

Źródło: Fakt

Następny artykuł