Monika Olejnik powiedziała na antenie, że kibice Legii napadli członka jej rodziny, a mianowicie ciemnoskórego, 11-letniego bratanka. 

Dziennikarka TVN24 i Radia ZET przekonywała, że wzięła udział w kampanii promującej tolerancję, ponieważ oprócz własnych poglądów przekonała ją do tego przykra historia, która rzekomo spotkała jej bratanka. Chłopiec jest ciemnoskóry i miał mieć z tego powodu nieprzyjemności.

Pewnego razu grupka kibiców Legii Warszawa zaatakowała go i groziła mu śmiercią.

– Mój bratanek, który jest Mulatem, ma jedenaście lat. Został napadnięty przez kiboli Legii Warszawa. To nie była miła sytuacja. Kazali mu śpiewać hymn i mówili, że go zabiją, bo jest czarnuchem – mówiła Olejnik.

Akcja została zorganizowana przez fundację Omeny Mensah z TVN-u.

Nie ma żadnych dowodów na to, że historia jest prawdziwa.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Zobacz również