SZOK!
Karol Zaborowski - 25 Grudnia 2018

SZOK! "Kevin sam w domu" to plagiat?

"Kevin sam w domu" to kultowy film, który stał się w Polsce wręcz tradycją wigilijną. Jednak według niektórych osób jest on plagiatem francuskiej produkcji.

"Kevin sam w domu" jak co roku rozbrzmiewał w polskich domach. Wiele osób film ten zna na pamięć, ale święta bez Kevina wydają się nie być do końca pełne. Film ten odniósł sukces nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, stając się najlepiej zarabiającą komedią w historii. Jednak mało kto wie, że może on być plagiatem produkcji, za którą odpowiada znany francuski reżyser.

"Kevin sam w domu" jest plagiatem?

Święta, włamywacz i dziecko, które borni się przy użyciu zmyślnych pułapek. To o dziwo nie skrót fabuły amerykańskiego filmu, a debiutu René Manzora, który w 1989 pojawił się we Francji. Nie da się ukryć, że oba filmy znacząco różnią się klimatem. Oryginalny tytuł francuskiej produkcji to "3615 code Père Noël", jednak znany jest też pod innymi nazwami "Deadly Games", "Dial Code Santa Claus" czy "Game Over". Film absolutnie nie jest komedią, a połączeniem horroru z filmem akcji. - Nie chciałem kręcić poważnej kopii znanych filmów akcji. Zamierzałem opowiedzieć historię z perspektywy dziecka, puszczać oko do widza i burzyć czwartą ścianę, jak zrobili to niedawno w "Deadpoolu" - mówi reżyser. Głównym bohaterem jest chłopiec imieniem Thomas, którego mama jest bogatą właścicielką sklepu z zabawkami. Dzięki nim chłopiec tworzy wymyślne pułapki na domowników, ale ta umiejętność przyda mu się w walce z intruzem.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Andrzej GrabowskiPolsat: Groźne wypadki gwiazd stacji. Prawdziwe dramaty na drogachCzytaj dalej
W domu Thomasa pojawia się psychopatyczny włamywacz, który jest przebrany za świętego mikołaja. Oczywiście akcja filmu dzieje się w Boże Narodzenie pod nieobecność matki chłopca. Thomas musi samemu bronić siebie oraz dziadka przed przestępcą, który nie boi się zabić. Nie ulega wątpliwości, że oba filmy mają bardzo dużo wspólnego. Według francuskiego reżysera wręcz za dużo. Mężczyzna wprost uważa, że Kevin jest remakem jego własnego filmu. Reżyser starał się dowieść swoich racji w sądzie, ale mu się to nie udało. Co ciekawe "Deadly Games" niedawno zostało wydane w Niemczech na DVD i Blu-ray, a w USA zostanie puszczone w odnowionej wersji w niektórych kinach. Na zwiastunie filmu reżyser zamieścił informację "Kevin sam w domu jest zrzyną z tego filmu".ZOBACZ TAKŻE:
  1. Nie uwierzycie, jaką ofertę pracy dostał Robert Janowski. Aż nam bombki z choinki pospadały
  2. Tak Oliwia Bieniuk spędza święta! Pokazała wszystko, wygląda jak mama
  3. Dramatyczne wydarzenia w M jak miłość! Widzowie będą w szoku
  4. Wellman o aborcji. Można się zdziwić
  5. Ile zarabia Małgorzata Foremniak? Zarobki ma bajeczne
Dziecko RossmannaRossmann powinien to nagłaśniać! Kosmetyki niebezpieczne dla dzieci w sprzedażyCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News