Prokuratura zabierze się za Kazimierza Marcinkiewicza? Ma miesiąc na spłatę długu

Prokuratura zabierze się za Kazimierza Marcinkiewicza? Ma miesiąc na spłatę długu Źródło: fot. YouTube

Kazimierz Marcinkiewicz był w swoim czasie jednym z najważniejszych polskich polityków. Były premier od pewnego czasu nie udziela się już aktywnie w polityce, jedna od czasu do czasu robi się o nim głośno z powodu jego wypowiedzi. Tym razem sprawa dotyczy pewnego długu, a niebawem być może zajmie się nią prokuratura.

Kazimierz Marcinkiewicz od dłuższego czasu nie działa w polityce jako członek żadnej partii, często jednak wypowiada się w mediach jako komentator najnowszych wydarzeń na polskiej scenie politycznej. Tym razem jednak były premier nie zabrał głosu, a i tak mówi się o jego możliwych problemach.

Wygląda na to, że już wkrótce były premier może być zaangażowany w poważną aferę. Chodzi o jego długi, których od dłuższego czasu nie płacił swojej byłej żonie. Nie wiadomo, czym skończy się cała afera, jednak prawdopodobne jest, że Kazimierz Marcinkiewicz i jego była partnerka nie dojdą do porozumienia.

Kazimierz Marcinkiewicz nie płaci alimentów?

Wypowiedź Izabeli Marcinkiewicz, byłej żony premiera, nie pozostawia zbyt wiele do wyjaśnienia. Okazuje się, że ma on ogromne długi jeśli chodzi o alimenty, które powinien jej regularnie płacić zgodnie z decyzją sądu. 

- Informacje uzyskane od zawiadamiającego, dotyczące uporczywego uchylania się od płacenia alimentów, są weryfikowane w postępowaniu przygotowawczym. Jeśli dowody wskazują na popełnienie przestępstwa, wydawane jest postanowienie o przedstawienie zarzutów. Podejrzany wzywany jest w celu ogłoszenia zarzutów i przesłuchania - mówi Super-Expressowi Ewa Bialik, rzecznik prokuratury.

- Składa on wyjaśnienia i jeśli w ciągu 30 dni od daty przesłuchania uiści w całości zaległe alimenty, to nie podlega karze. Jeśli tego nie zrobi to prowadzimy postępowanie w kierunku skierowania aktu oskarżenia. Za przestępstwo nie alimentacji grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku - wyjaśnia kobieta.

Kazimierz Marcinkiewicz może mieć problemy

Była żona premiera wspomina, że dług może być w tym momencie ogromny. Sama przeczuwa, że przekroczył on już 100 tysięcy złotych, w związku z czym niebawem polityka mogą czekać niemiłe konsekwencje. Jeśli nie ureguluje on wszystkich należności w najbliższym czasie, to z pewnością prokuratura zażąda wyjaśnień.

źródło: Super-Express

Następny artykuł