Isabel Marcinkiewicz szuka pomocy w MOPS-ie. Dramatyczne wieści o byłej żonie premiera

Isabel Marcinkiewicz szuka pomocy w MOPS-ie. Dramatyczne wieści o byłej żonie premiera Źródło: youtube.com/ Telewizja Republika

Kazimierz Marcinkiewicz sprawił, że jego była żona musi szukać pomocy w MOPS-ie? Jak się okazuje, sytuacja Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz jest doprawdy dramatyczna, a sama kobieta musi szukać pieniędzy na utrzymanie i leczenie swojej niepełnosprawności w zasiłkach.

Kazimierz Marcinkiewicz miał doprowadzić swoją byłą żonę do tragicznego stanu. Niepełnosprawna Olchowicz, która nie może obecnie liczyć na regularną zapomogę ze strony swojego ukochanego, zwierzyła się, że szukała pomocy w nietypowym miejscu. Ciesząca się kiedyś wielkim zainteresowaniem medialnym celebrytka zwróciła się do MOPS-u.

Kazimierz Marcinkiewicz zmusił Olchowicz do wizyty w MOPS-ie

O swoim dramacie żona byłego premiera postanowiła opowiedzieć za pomocą Facebooka. Przez fakt swojej niepełnosprawności próbowała zdobyć zainteresowanie i pieniądze od MOPS-u, licząc na to, że jej pomogą.

- Nie mam nikogo, kto bezinteresownie poświęcałby mi swój czas, wszyscy mają swoje obowiązki, każdy ma swoje życie, pracę, rozumiem. Jedyne, na co mogłabym liczyć, ale nie mogę sobie na to pozwolić, to pomoc odpłatna. Zwracałam się kiedyś o pomoc w lokalnym ośrodku pomocy społecznej, ale nie mieli dla mnie odpowiedniej osoby, nie tylko do pomocy, ale i osoby z wiedzą medyczną - wyznała eksżona byłego premiera.

Stan kobiety jest na tyle dramatyczny, że zaczęła mieć problemy z prostymi czynnościami.

-Bywa, że czasem śpię w ubraniu (bo sama nie ubiorę/rozbiorę się, nie wspominając innych czynności), bo nie stać mnie, żeby opiekunka przychodziła dzień w dzień, czy marzenie ściętej głowy dwa razy dziennie, jak to było wcześniej. Wiadomo, że za każdą pracę należy się wynagrodzenie – twierdzi Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Czy słowa Olchowicz sprawią, że Marcinkiewicz zacznie płacić?

Była żona prezesa Rady Ministrów otwarcie mówi o tym, że chce, aby jej apel został usłyszany przez niepłacącego zobowiązań eks-ukochanego, któremu zarzuca celowe unikanie kontaktu z nią.

- Póki wszyscy widzą, że jeszcze nie chodzę w podartych ubraniach i z głodu nie grzebię w śmietniku, to jest wszystko ok. Fakt, jestem silna, ale to nie wystarcza, ja potrzebuję pomocy. Dlatego głośno domagam się należnych mi alimentów. Także, żeby móc spłacić swoje wszystkie długi i móc żyć godnie. Ale być może p. Marcinkiewicz cieszyłby się, gdybym wylądowała na bruku? - pyta Olchowicz.

  1. Danuta Szaflarska zostawiła po sobie ogromny majątek. Kto odziedziczy 7-cyfrową sumę?
  2. Mama Anny Popek miała poważne problemy zdrowotne? „Całkiem opadła z sił”
  3. Ogromna eksplozja bomby ukrytej w ziemniakach. Nie żyje co najmniej 16 osób, dziesiątki rannych
  4. Wstrząsające wyznanie Wiśniewskiego: "Mój syn zobaczył mnie pijanego leżącego w spaghetti"
  5. Są wyniki badań toksykologicznych zmarłej prezenterki TVP. Została otruta?!
  6. Anna Mucha pokazała swoje dwa duże wdzięki na imprezie. Zdjęcia wylądowały w sieci

Źródło: Facebook

Następny artykuł