Kazimierz Marcinkiewicz niedawno ponownie spotkał się ze swoją żoną na sali sądowej. Kobieta oskarża polityka o to, że uczynił z niej inwalidkę. Żąda od niego wysokich alimentów, których Marcinkiewicz nie chce płacić. Kobieta twierdzi, że były premier zostawił ją bez grosza i ukrywa przed nią i sądem ogromne pieniądze, które wydaje na swoje osobiste uciechy. Komornik rozkłada ręce.

Kazimierz Marcinkiewicz na salę sądową szedł silnie przekonany, że nie stać go na to, żeby do końca życia utrzymywać swoją bezrobotną żonę. Ona jednak ma zupełnie inne zdanie, uważa bowiem, że pieniądze jej męża jej się zwyczajnie należą. Kobieta oskarża Marcinkiewicza, że przez jego chłód i obojętność doprowadził ją do depresji i inwalidztwa. Przez to nie może podjąć pracy już od trzech lat.

Isabel uważa, że jej wypadek był spowodowany nerwami przed spotkaniem z mężem. Kobieta z tego powodu zemdlała za kółkiem i uderzyła w ekran dźwiękochłonny. Ten incydent miał doprowadzić do jej inwalidztwa, którego dowodem jest jej stelaż.

Kazimierz Marcinkiewicz nie chce płacić alimentów

W minionym tygodniu byli małżonkowie ponownie spotkali się na sali sądowej, podczas sprawy o alimenty. Kobieta domaga się 5 tysięcy złotych miesięcznie oraz 80 tysięcy, za czas, kiedy Marcinkiewicz nie wypłacał jej alimentów.

– Mąż nie widzi mojej trudnej sytuacji. Nie płaci ani alimentów ani kwoty z tytułu notarialnego podziału majątku. Ma auto, za które płaci, wynajmuje nasze wspólne mieszkanie, a sam mieszka w innym. Wydaje, ale na przyjemności – mówi Isabel.

Kobieta ma również pretensje do Marcinkiewicza, że nie dzieli się z nią pieniędzmi z tytułu wynajmu ich wspólnego mieszkania. Szkopuł tkwi w tym, że Isabel zrzekła się do niego praw, jednak wciąż uważa, że te pieniądze powinna otrzymywać. Jak sama mówi, mąż zostawił ją bez grosza.

– Zrzekłam się naszego mieszkania, mąż je komuś wynajął i czerpie zysk, a ja jestem bez grosza. Komornik rozkłada ręce, bo mąż skrzętnie ukrywa swój majątek. To egoista. Nie ma w sobie krzty empatii. Jest wściekły, bo biegli lekarze orzekli, że jestem w ciężkim stanie i mam ograniczone możliwości zarobkowania – żali się Olchowicz.

Ile żon miał Marcinkiewicz?

Kazimierz Marcinkiewicz pierwszy raz ożenił się w 1981 roku. Jego wybranką była Maria Marcinkiewicz. Para rozwiodła się w 2009. Jeszcze tego samego roku były premier ożenił się drugi raz. Tym razem z Izabelą Olchowicz, z którą rozwiódł się w 2016.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Byłe żony Wiśniewskiego nie powiedziały ostatniego słowa. To jeszcze nie koniec!
  2. Wyciekła tajna instrukcja z MSWiA. Oto, co policja zrobi demonstrującym
  3. Edyta Górniak jest zrozpaczona. Stan jej matki jest wyjątkowo poważny, nowe informacje

Groźne wypadki znanych Polaków [ZDJĘCIA]


Te afery WSTRZĄSNĘŁY polską polityką!

...

Zobacz również