Jedna z kawiarni zlokalizowana na Hawajach, pozwoliła sobie na wykluczenie wyborców Donalda Trumpa z grona swoich klientów. Właściciel kawiarni nie przebierał w słowach pisząc stosowną informację. Nazwał bowiem wyborców miliardera nazistami.

Kawiarenka Cafe 8 1/2 znajdująca się w Honolulu na Hawajach ostro obchodzi się z wyborcami Donalda Trumpa. Właściciel przybytku, Robert Warner, na drzwiach zamieścił bowiem informację, że jeśli dany klient zagłosował na Trumpa, nie ma co liczyć na poczęstunek i obsługę w jego kawiarni.

 – Jeśli głosowałeś na Trumpa, nie możesz tu zjeść. Nie dla nazistów – widnieje napis na kartce.

Właściciel zdziwił się jednak, dlaczego amerykańskie media zajęły się tym tematem dopiero pod koniec roku. Jak oświadczył, kontrowersyjna informacja wisi na drzwiach już od czasu wyborów.

Warner sprowadził na siebie potężną falę krytyki. Co ciekawe, wśród krytyków znajdują się także przeciwni Trumpowi wyborcy Hillary Clinton. Właściciel już dorobił się przydomka „liberalny nazista”, a jego zachowanie jest porównywane do segregowania rasowego, które miało miejsce w USA jeszcze w minionym wieku.

Warner przekonuje jednak, że cała akcja to raczej żart wywołany rozgoryczeniem po przegranej Clinton i oczywiście nie przeszkadzają mu klienci, którzy głosowali na Trumpa. Mimo to, podkreślił, że miał pełne prawo do takiego postępowania, gdyż Cafe 8 1/2 należy do niego.

 – To mój lokal, jeśli nie chciałbym obsługiwać sympatyków Trumpa, miałbym do tego prawo – zaznaczył Warner.

źródło: youtube.com

https://www.youtube.com/watch?v=arqvsdGOj2M

pt

...

Zobacz również