Wojna o wrak tupolewa! Polscy śledczy są już w Smoleńsku

Wojna o wrak tupolewa! Polscy śledczy są już w Smoleńsku Źródło: fot. youtube.com; flickr.com

Katastrofa Smoleńska stanowi jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów w polityce wewnętrznej, jak i międzynarodowej naszego kraju. Spór ze stroną rosyjską nabiera tempa, a najbliższe dni mogą przynieść nowe szokujące ustalenia. Do Smoleńska dotarła bowiem delegacja polskich śledczych.

Katastrofa Smoleńska w obliczu ostatnich ustaleń Rosjan i możliwego oszustwa jakiego śledczy dopuścili się tuż po katastrofie, po raz kolejny zaogniła stosunki na linii Warszawa-Moskwa. W najbliższych dniach konflikt może przybrać na sile, ponieważ do Smoleńska trafiła właśnie polska delegacja, która przez kolejny tydzień będzie przeprowadzać odpowiednie czynności na wrakowisku.

Katastrofa Smoleńska - doczekamy się nowych ustaleń?

Polska delegacja dotarła już do Smoleńska. Jak podała Prokuratura Krajowa, śledczy mają na miejscu przeprowadzić czynności procesowe, związane z oględzinami wraku. W skład ekipy wydelegowanej na miejsce katastrofy smoleńskiej wchodzą śledczy oraz technicy kryminalistyczni. - Polscy prokuratorzy, między 3 a 7 września 2018 roku, będą realizowali jeden z wniosków o pomoc prawną, który został przyjęty przez Federację Rosyjską - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik. Rosyjskie media podały z kolei dosyć szokujące informacje odnośnie do kontroli, którą Polacy musza przejść na miejscu. Śledczy przed rozpoczęciem prac będą przechodzić przez punkt kontrolny, który m.in. sprawdzi czy nie przenoszą oni na miejsce żadnych materiałów wybuchowych.

Macierewicz na wojnie ze śledczymi. Jest oburzony ich wizytą w Smoleńsku

W 10-osobowej ekipie śledczych zabrakło miejsca dla Antoniego Macierewicza, czy też jakiegokolwiek członka podkomisji smoleńskiej. - Komisja wystąpiła do strony rosyjskiej o możliwość badania wraku, a zwłaszcza o dokonanie na miejscu, tam w Rosji, abstrahując od tego, że wrak powinien przyjechać do Polski, rekonstrukcji wraku. Rosjanie nam odmówili prawa rekonstrukcji wraku na miejscu, a zaprosili prokuraturę do oględzin wraku - mówi w rozmowie z telewizją Trwam były szef Ministerstwa Obrony Narodowej. - Mamy tutaj do czynienia ze strony rosyjskiej z ewidentną grą - podsumował Macierewicz.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Morawiecki zaliczył wpadkę roku. Mieszkańcy miasta mu nie darują
  2. Pawłowicz przesadziła. Takich rzeczy nie można tolerować
  3. Leszek Miller skomentował okrutną okładkę Faktu! Mocne słowa b. premiera
Następny artykuł