Po 9 latach od katastrofy smoleńskiej odtajniono nieznane dotąd nagranie. Porażające

Po 9 latach od katastrofy smoleńskiej odtajniono nieznane dotąd nagranie. Porażające Źródło: .

Katastrofa smoleńska po tylu latach od feralnego wydarzenia nadal szokuje nowymi doniesieniami. Przy okazji kolejnych rocznic odtajniane są nagrania, dokumenty, prezentowane nowe fakty. Miesiąc po rocznicy do sieci trafiło pewne nieznane dotąd, wstrząsające nagranie.

Katastrofa smoleńska od lat w naszym kraju wywołuje gigantyczne emocje i kontrowersje. Za rok już dziesiąta rocznica tego wydarzenia, a tymczasem dochodzenie trwa nadal i przy okazji wypływają coraz to nowsze nagrania i szokujące doniesienia. Skandal tym razem wywołały słowa Tomasza Arabskiego.

Katastrofa smoleńska - dalsze pozwy w sprawie

Wczoraj, 7 maja, w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbył się proces, który wytoczono Tomaszowi Arabskiemu, szefowi Kancelarii Premiera Donalda Tuska. Oskarżycielami były rodziny ofiar katastrofy. Cała sprawa dotyczy niedopilnowania przepisów, które regulują przewóz najważniejszych osób w państwie. Ówczesny pracownik kancelarii nie znał treści najważniejszej instrukcji HEAD - która stanowi podstawę przy wyjazdach polskich polityków.

"Magazyn Śledczy Anity Gargas" udostępnił na Twitterze szokujące nagranie. Tomasz Arabski był przesłuchiwany w 2010 roku przez komisję Millera, w sprawie wyjaśniania okoliczności tragedii. Przyznał wtedy, że w ogóle nie zaznajomił się z instrukcją HEAD i podpisał coś, o czym nie miał zielonego pojęcia.

"Nie czytałem jak ją podpisywałem"

Na nagraniu, które zostało zarejestrowane na posiedzeniu komisji Millera 24 listopada 2010 roku, a które ujrzało światło dzienne dopiero teraz na Twitterze, słychać zeznania Tomasza Arabskiego.

- Ja to wszystko zacząłem odtwarzać, podobnie jak panowie, po 10 kwietnia, zacząłem pytać, jak to chodzi i tak dalej. Mało tego - przeczytałem nawet instrukcję HEAD, której nie czytałem, jak ją podpisywałem. To się nagrywa, nie? - zeznawał wtedy Arabski.

Dalej wyjaśnił pobieżnie okoliczności składania kontrowersyjnego podpisu. 

- Bo oczywiście przyszedł minister, mówi: "Weź, podpisz, bo tutaj pilnie" i tak dalej… no i podpisałem instrukcję HEAD - kontynuował. Ale to nie wszystko.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Zastanawiałem się nad moją, w sensie organu, odpowiedzialnością w tej sprawie i miałem różne przemyślenia. I z tego powodu, że przeczytałem instrukcję HEAD zauważyłem, że jest ona wewnętrznie sprzeczna - wyjaśniał dalej Arabski.

Rodziny ofiar na pewno wzięły pod uwagę jego słowa i to, że sam przyznał się do niedopilnowania swoich obowiązków. Jego nieznajomość przepisów dotyczących transportu polityków i podpis, który przypieczętował wszystko - to jest udokumentowane na taśmach i stanowi to kolejny twardy dowód w tej sprawie. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Były mąż Kaczyńskiej PRZED CHWILĄ właśnie ujawnił GIGANTYCZNĄ seksaferę w PiS!
  2. Z OSTATNIEJ CHWILI: Nie żyje polska polityk. Zginęła w wypadku w Egipcie!
  3. Gdzie pracuje Marta Kaczyńska? Prawda może was wprawić w osłupienie
  4. Ile lat ma żona Zenka Martyniuka? Wygląda tak świetnie, aż trudno uwierzyć, że jest od niego starsza!
  5. Anna Dymna przegrała walkę z nałogiem. Po 14 latach wraca na złą drogę
  6. To, co Oliwia Bieniuk powiedziała o zmarłej mamie rozrywa serce. Córka Anny Przybylskiej przeżywa teraz ciężkie chwile

Źródło: Do Rzeczy

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News