Minister PiS szukał prawdy o Smoleńsku. Złamał przy tym prawo?

Minister PiS szukał prawdy o Smoleńsku. Złamał przy tym prawo?

Katastrofa smoleńska już od wielu lat jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów, który podzielił Polaków. Przyczyny tej tragedii badane są aż do dziś, teraz na jaw wyszła jednak następna afera. Znany polityk PiS  chciał dowiedzieć się prawdy, wygląda jednak na to, że złamał przy tym prawo. 

Katastrofa smoleńska miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku, do tej pory jednak wywołuje ogromne emocje i budzi kontrowersje. Podzieleni nią zostali zarówno przeciętni obywatele naszego kraju, jak i cały świat polityki, gdzie wciąż jest wspominana przez wiele postaci z mównic. Od samego początku pojawiało się wokół niej wiele nieścisłości i teorii spiskowych, które wiele osób usiłuje potwierdzić aż do dziś. Właśnie pojawiła się jednak informacja, że w poszukiwaniu prawdy jeden ze znanych ministrów PiS mógł złamać prawo.

Katastrofa smoleńska nie przestaje wzbudzać kontrowersji

W ostatniej Rozmowie RMF FM Witold Waszczykowski bardzo ostro skrytykował Radosława Sikorskiego i jego zaangażowanie w politykę zagraniczną naszego kraju. Jego zdaniem mężczyzna zmarnował szansę, którą miał dzięki sprawowanemu stanowisku. - Miał przez 7 lat olbrzymią możliwość dokonania cudów - mówił. Jak można się domyślić, nie trzeba było długo czekać na odpowiedź Sikorskiego. - Waszczykowski cudów nie dokonał, ale przynajmniej uzyskał dostęp do mojej skrzynki pocztowej na serwerze MSZ. Czytał moje mejle „po godzinach”, ale nadal brak informacji, czy znalazł w nich dowody na mój udział w zamachu smoleńskim - napisał ostro na Twitterze. Czyżby polityk PiS, doszukując się prawdy, złamał prawo i włamał się na konto Sikorskiego? Jak na razie Waszczykowski nie skomentował tych zarzutów, sprawa jednak może być bardzo poważna. Tym bardziej, że na tym oburzony polityk nie zakończył swoich krytycznych wypowiedzi w mediach społecznościowych.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Na tym Radosław Sikorski sprawy nie zakończył

Radosław Sikorski znany jest z tego, że nie lubi zostawiać żadnych spraw bez dokładnego wyjaśnienia swojego punktu widzenia i tak też stało się tym razem. W kolejnym wpisie dobitnie podkreślił, iż były szef MSZ był jego "największą pomyłką kadrową", którą naprawił zdecydowanie zbyt późno. - Faktycznie nie podaję ręki ludziom, którym podczas ważnych negocjacji międzynarodowych mylą się strony stołu - napisał. Była to wyjątkowo zjadliwa odpowiedź na wyznanie Waszczykowskiego, w którym polityk przyznał, że już od wielu lat mężczyźni nie uścisnęli sobie dłoni. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL: 
  1. Kto zostanie Nowym Papieżem? Oto oficjalne zdjęcie kandydata!
  2. Fani zejdą na zawał. Brat Magdy Gessler to znany i ZNIENAWIDZONY polityk
  3. Kaczyński nie będzie miał wyboru? Podzieli się władzą z opozycją
  4. Tragiczne wydarzenia z udziałem posła! Uratował mężczyznę
  5. Rząd PiS okłamał Polaków? Ustawa o przemocy domowej nie została wycofana
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News