Krzysztof Brejza ośmiesza podkomisję smoleńską. "Nie odbierają poleconych"

Krzysztof Brejza ośmiesza podkomisję smoleńską. "Nie odbierają poleconych" Źródło: YouTube - Superstacja

Katastrofa smoleńska do dziś wywołuje wielkie kontrowersje, choćby z powodu działań, które są podejmowane w sprawie wyjaśnienia jej przyczyn. Ostatnio zabrać się za to postanowił jeden z posłów opozycji.

Katastrofa smoleńska jest głównym tematem pracy podkomisji do spraw ponownego zbadania wypadku lotniczego. Została ona powołana specjalnie w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności, które zaistniały przed tragicznymi wydarzeniami 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku.

Ostatnio jednak o pracy komisji zrobiło się nieco ciszej, sprawą postanowił więc zainteresować się jeden z posłów Platformy Obywatelskiej. Trudno się oprzeć wrażeniu, że w istocie śledztwo utknęło w martwym punkcie, dlatego parlamentarzysta stwierdził, że zajmie się wszystkim na własną rękę. Wieści, które przekazuje, są bulwersujące.

Katastrofa smoleńska – śledztwo utknęło?

W sprawę zamieszany jest Krzysztof Brejza, poseł, o którym głośno było w ostatnich dniach z zupełnie innego powodu. To właśnie on był jednym z tych, którzy najuważniej przyglądali się wszystkim wydarzeniom dotyczącym afery związanej ze spółką Srebrna. Brejza często publikował na swoim Twitterze materiały, które pogrążały Jarosława Kaczyńskiego i resztę osób.

Tym razem znany polityk postanowił opowiedzieć o swoich próbach kontaktu z podkomisją do spraw katastrofy smoleńskiej. Zwrócił on uwagę na fakt, że ostatnia wiadomość z bieżącymi informacjami na stronie internetowej pojawiła się 20 września, co może sugerować, że nie pojawiają się żadne nowe fakty w sprawie. Nie jest to oczywiście stan, który satysfakcjonuje polityka opozycji, dlatego nie poprzestał na sprawdzeniu oficjalnej witryny.

Jego kolejnym ruchem było wysłanie listu poleconego na adres podkomisji. Ponownie nie zdołał jednak otrzymać żadnych nowych informacji interesujących społeczeństwo, bo jego list... nie został odebrany. Listonosz nikogo nie zastał pod wskazanym adresem, nikt nie przyjął również awiza. 

Katastrofa smoleńska – brak kontaktu z komisją

Wygląda więc na to, że komisja od pewnego czasu przestała pracować nad sprawą, choć nie zostało to potwierdzone przez nikogo z jej członków. Ostatnie udzielone przez nią informacje mają już pięć miesięcy, a list, który w istocie był skargą na działanie komisji, nie dotarł nawet do jej członków. Sprawa wygląda niepokojąco, bowiem wygląda ona tak, jakby komisja po cichu zakończyła swoją działalność, a katastrofa smoleńska miała nie zostać wyjaśniona.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Wyobraźcie sobie, że ktoś chce przesłać pocztą nowe informacje dot. katastrofy w Smoleńsku. A listonosz odbija się od zamkniętych drzwi. Tak „działa” organ (utrzymywany przez podatników), który ma „wyjaśnić” katastrofę lotniczą - pisze poseł Krzysztof Brejza na swoim Twitterze, komentując swoje dotychczasowe działania w sprawie wyjaśnienia okoliczności działania podkomisji.

  1. Tragiczne wieści od Barbary Kurdej-Szatan! Jej mąż jest poważnie chory
  2. Rossmann ODDAJE pieniądze klientom! Wszystko przez TEN produkt. Macie go w domu?!
  3. Boczek z Kiepskich po latach pokazał się na salonach. Strasznie się zmienił
  4. Krzysztof Jackowski przedstawił bajeczną wizję emerytury. Raj, każdy by tak chciał
  5. Małgorzata Rozenek pochwaliła się zdjęciem z bratem. To znany gwiazdor!

źródło: naTemat

Następny artykuł