Mężczyzna wdrapał się na pomnik smoleński. Na szczycie wołał do Jarosława Kaczyńskiego

Mężczyzna wdrapał się na pomnik smoleński. Na szczycie wołał do Jarosława Kaczyńskiego Źródło: TVN

Katastrofa smoleńska była jedną z największych tragedii w dziejach Polski, a niektórzy do dziś nie potrafią o niej zapomnieć. Dziś doszło do nietypowego incydentu, który jest głośno komentowany w mediach. Wszystko przez zachowanie pewnego mężczyzny.

Katastrofa smoleńska wydarzyła się już ponad osiem lat temu, lecz wciąż jest ona tematem publicznej dyskusji. Ludzie spierają się, czy wciąż powinno się tak głośno obchodzić każdą miesięcznicę i zanosi się na to, że rozmowy na ten temat trwać będą jeszcze przez wiele dni. Dziś doszło do kolejnej kontrowersyjnej sytuacji, która wywoła głośną burzę i będzie szeroko komentowana.

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w dniu obchodów 96. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Zebrani na miejscu zaobserwowali wyjątkowo niepokojące zachowanie, które wymagało natychmiastowej interwencji służb. Okazało się, że na pomnik smoleński wdrapał się pewien mężczyzna, który postanowił przedstawić swój manifest wobec Jarosława Kaczyńskiego. Jego zachowanie spotkało się z głosami pochwały, ale i bardzo głośnego oburzenia.

Katastrofa smoleńska wciąż jest tematem dyskusji

Dziś odbyła się kolejna, 96. już miesięcznica katastrofy smoleńskiej. W trakcie obchodów Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki uczestniczyli we mszy świętej, a prezes partii rządzącej po wszystkim zdecydował się na wypowiedź, która zaskoczyła bardzo wiele osób. Mało kto spodziewał się, że brat zmarłego w katastrofie prezydenta Lecha Kaczyńskiego zapowie zakończenie obchodów miesięcznic.

Uznał on, że miesięcznic powinno być 96, czyli dokładnie tyle, ile osób zginęło w katastrofie. Kaczyński dodał, że miesięcznice dalej będą obchodzone, jednak w zdecydowanie mniej głośny sposób, z pewnością nie możemy spodziewać się kolejnych marszów. Prezes partii rządzącej przyznał, że dzisiejszy pochód był ostatnim, jaki zostanie zaplanowany w najbliższym czasie.

Katastrofa smoleńska pozostaje w myślach Polaków

Nieoczekiwanie doczekaliśmy się również bardzo kontrowersyjnego momentu. W trakcie przemarszu pewien mężczyzna, który identyfikował się jako zdecydowany przeciwnik partii rządzącej, wspiął się na pomnik smoleński, a następnie zaczął krzyczeć w kierunku Jarosława Kaczyńskiego. Jego słowa były wyjątkowo ostre i nie pozostawiły wątpliwości co do poglądów mężczyzny.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Kiedy wreszcie skończysz tę szopkę? Dziewięć lat, kiedy przestaniesz oszukiwać ludzi; gdzie jest wrak? - krzyczał mężczyzna, który domagał się odpowiedzi ze strony Jarosława Kaczyńskiego. Nie uzyskał jednak jakiejkolwiek odpowiedzi ani nawet reakcji. Polityk zdecydował się nie zwracać uwagi na to, co wykrzykuje w jego stronę jego przeciwnik. Mężczyzna szybko został odprowadzony do wozu policyjnego.

Katastrofa smoleńska miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku i była jedną z największych tragedii w historii Polski. Śmierć poniosło wówczas 96 osób.

  1. MAKABRYCZNE wyznanie Beata Tyszkiewicz! Jest chora? "Chcę dobrze wyglądać w trumnie"
  2. Nie żyje znana prezenterka. Zmarła tragicznie. Policja oskarża jej męża
  3. Bardzo smutne. Stan Borys po udarze opowiedział o swoim stanie zdrowia
  4. Zapadły najważniejsze zmiany w 500 plus. Fatalna informacja dla rodziców niepełnosprawnych dzieci
  5. Wspaniała wiadomość dla emerytów. Ponad 70 milionów złotych na program "Senior plus"
  6. TVN: Tragiczna wiadomość z rana, nie żyje nastolatek

źródło: Radio ZET

Następny artykuł