157 osób nie żyje. Wstrząsająca przyczyna katastrofy lotniczej

157 osób nie żyje. Wstrząsająca przyczyna katastrofy lotniczej Źródło: Fot. Pixabay.com/wikiImages

Katastrofa lotnicza wstrząsnęła całym światem. Śmierć w niej poniosło aż 157 osób, a teraz na jaw wychodzą przerażające przyczyny tej tragedii.

Katastrofa lotnicza zawsze niesie ze sobą wiele ofiar, ten dramat jednak był niezwykły i wywołał przerażenie ludzi na całym świecie. W marcu samolot linii Ethiopian Airlines rozbił się w pobliżu Addis Abeby. W powietrzu był zaledwie 6 minut, po których niemalże pionowo runął na ziemię. Śmierć w wyniku tej tragedii ponieśli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - łącznie 157 osób. 

Po tych wydarzeniach natychmiast wstrzymano loty samolotami Boening 737 MAX 8 na terenie Unii Europejskiej, a teraz ich eksploatacja zabroniona jest niemal na całym świecie. Wpływ na tę decyzję miała również katastrofa lotnicza statku powietrznego linii Lion Air, do którego doszło pół roku wcześniej. Te tragiczne wydarzenia wstrząsnęły całym światem, a teraz na jaw wyszły możliwe przyczyny tej potwornej tragedii. 

Katastrofa lotnicza wydarzyła się przez zabłąkanego ptaka? 

W Addis Adebie własnie przeprowadzona została konferencja, na której zaprezentowano pierwszy raport wyjaśniający przyczyny tragedii, do której doszło w Etiopii. Okazuje się, że katastrofa lotnicza mogła być spowodowana przez zabłąkanego ptaka. Jak podaje "TVN24", problemy pojawiły się już 12 sekund po starcie bardzo możliwe, że to przez uderzenie ptaka uszkodzony został czujnik kąta natarcia. 

To właśnie on odpowiadał za przekazywanie informacji do komputerów pokładowych o kącie między kierunkiem strugi powietrza, a powierzchniami skrzydeł maszyny. Wszystko wskazuje na to, że błędne odczyty czujników uruchomiły system odpowiadający za ochronę samolotu przed utratą siły nośnej, przez który maszyna kilkukrotnie dziobem skierowała się ku ziemi. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Piloci nie dali rady ponownie podnieść maszyny

Po pierwszym takim zdarzeniu, piloci mieli od razu rozpoznać zachowanie, przed którym ostrzegano załogi po katastrofie maszyny Lion Air. Ich reakcja była natychmiastowa i udało im się wznieść maszynę ręcznie. Zgodnie z raportem jednak piloci puścili przyciski sterujące zbyt szybko, przez co nie doszło do przeciwdziałania niespodziewanym ruchom wywołanym przez uszkodzenie. 

Maszyna znajdowała się na tyle nisko, że komputer wydał kolejne ostrzeżenia. System uruchomił się ponownie, kolejny raz kierując dziób ku ziemi. Piloci, postępując zgodnie z instrukcjami, wyłączyli oprogramowanie i usiłowali ratować sytuację, ta jednak była już beznadziejna. Załoga była w tym momencie bezbronna, uniesienie drążka przy tak zawrotnej prędkości bowiem wymagałoby siły ponad 20 kilogramów. 

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Legendarna wokalistka trafiła do szpitala psychiatrycznego. Wspiera ją były mąż
  2. Mąż o OSZPECONEJ twarzy Bogumiły Wander: "Trzeba się do tego po prostu przyzwyczaić i polubić"
  3. Ślub zamienił się w koszmar przez księdza. Skandaliczna decyzja duchownego
  4. Wnuczek niewyobrażalnie skrzywdził babcię 127 razy. Ona o niczym nie wiedziała
  5. Doskonale, tak wystylizowane paznokcie przebijają nawet hybrydę! Są super dla słabych pazurków

Źródło: TVN24

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News