Ojciec gwiazdy polskich seriali zginął w katastrofie lotniczej. Potem dopiero zaczął się dramat

Ojciec gwiazdy polskich seriali zginął w katastrofie lotniczej. Potem dopiero zaczął się dramat Źródło: TVP Polonia

Katastrofa lotnicza położyła się głębokim cieniem na rodzinie znanego aktora. Śmierć ojca jest jedną z najbardziej traumatycznych wydarzeń, jakie mogą mieć miejsce w życiu młodego człowieka. Jednak, jak się potem okazało, to nie był koniec problemów.

Katastrofa lotnicza jest jednym z tych wypadków, które są najbardziej opłakane w skutkach. Dosyć paradoksalnie samolot jest najbezpieczniejszym środkiem transportu, jednak gdy już ulega awarii, straty są znacznie większe niż w innych przypadkach - niemal nie ma możliwości ocalenia. W takich sytuacjach wszystko zależy od dwóch czynników - pilota i maszyny - oraz tego jak ze sobą współpracują.

Do takiego zdarzenia doszło w 1951 roku, kiedy to rozbił się samolot Polskich Linii Lotniczych LOT. Pilotem maszyny był Marian Buczkowski - ojciec znanego polskiego aktora Zbigniewa Buczkowskiego. Jak się jednak okazało, w całej sprawie było drugie dno, które na zawsze zmieniło życie aktora.

Katastrofa lotnicza z 1951 roku

Do zdarzenia doszło pod Tuszynem, w pobliżu Łodzi. W wyniku katastrofy śmierć poniosło szesnaście osób. Wśród nich było czterech członków załogi. Zostało wszczęte śledztwo, które szybko wykazało, że oficjalną przyczyną były niekorzystne warunki atmosferyczne oraz błąd pilota.

Jednakże jakiś czas później okazało się, że sytuacja wyglądała nieco inaczej, a prawdziwa treść raportów z miejsca zdarzenia została odpowiednio ukryta. Wynikało z nich, że Marian Buczkowski jeszcze przed startem zauważył, że maszyna, która była darem od Związku Radzieckiego, ma uszkodzony silnik. Podjął decyzję o odwołaniu startu, aby nie ryzykować życia swojego i pasażerów.

Jak się okazało, decyzję odwołano i pilota zmuszono do startu za pomocą broni palnej. Dokonał tego oficer UB. Katastrofa, która wydarzyła się wkrótce pokazała, że pilot miał rację, jednak władze PRL szybko zatuszowały całą sprawę, aby nie narażać się zwierzchnikom z ZSRR. Ani prasa ani media nie podejmowały próby poruszania tego tematu, zupełnie jakby im tego zakazano.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zbigniew Buczkowski walczy o dobre imię ojca

Gdy dowiedział się o tym aktor, znany między innymi z serialu "Graczykowie" oraz "Lombard: życie pod zastaw", postanowił walczyć o dobre imię ojca. Dlatego rozpowszechnia wiedzę o wydarzeniach z 1951 roku, badając dokumenty i uświadamiając społeczeństwo na swoim przykładzie, jak działały władze PRL. Po długich latach batalii wygląda na to, ze jest na dobrej drodze, by osiągnąć cel.

Zbigniew Buczkowski w chwili śmierci ojca miał zaledwie osiem miesięcy. Jak sam twierdzi, fakt wychowywania się bez niego bardzo zaważył na jego dorosłym życiu.

ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL

  1. Agnieszką Kotlarską zachwycił się świat. Została zamordowana przez stalkera
  2. Dorota Segda i Stanisław Radwan. Dzieli ich 27 lat, łączy gorące uczucie
  3. Justyna Żyła dziś w TzG odpali petardę! Zostanie faworytką program
  4. Władza: 1000 plus zamiast 500 plus. Zaczęła się kłótnia Polaków
  5. Śliczna gwiazda branży disco polo urodziła! Do sieci trafiły urocze zdjęcia z dzieckiem

źródło: lelum

Następny artykuł