Przykre informacje o Katarzynie Dowbor. Wylądowała w szpitalu, katastrofalna choroba niszczy jej życie

Przykre informacje o Katarzynie Dowbor. Wylądowała w szpitalu, katastrofalna choroba niszczy jej życie Źródło: youtube/ Radio ZET

Katarzyna Dowbor nie ma w zwyczaju mówić o swoich osobistych problemach, dlatego choć od dawna zmaga się z poważną chorobą, musiało minąć wiele czasu, nim zdecydowała się cokolwiek o niej powiedzieć. Fani przeżyli prawdziwy szok.

Katarzyna Dowbor od kilku lat sprawdza się jako gospodyni programu "Nasz nowy dom", w którym przemierza Polskę i wraz ze swoją niezawodną ekipą odnawia domy najbardziej potrzebujących bohaterów. W każdym odcinku dziennikarka poznaje zupełnie inne dramaty rodzinne, które potrafią rozerwać serce na kawałki. Mimo wielu przelanych w programie łez i słów pełnych żalu, prowadząca stara się zawsze uśmiechać i nie tracić nadziei, że wszystko się ułoży. Tymczasem, choć dla uczestników największym wsparciem, gdy ona tego wsparcia potrzebowała, prawdę o zdrowotnych kłopotach utrzymywała w tajemnicy.

Katarzyna Dowbor wylądowała w szpitalu

Gwiazda Polsatu stara się nie mówić głośno o swoich problemach, dlatego fani przeżyli tak duży szok, gdy jakiś czas temu na jaw wyszło, że Katarzyna Dowbor zmaga się z poważną chorobą, a dokładniej Gravesa-Basedowa, czyli schorzeniem gruczołu tarczowego prowadzącym do nadczynności tarczycy. Niestety objawy schorzenia dawały o sobie się we znaki każdego dnia, co utrudniało funkcjonowanie dziennikarce. Tym bardziej, że była zmuszona regularnie stawiać się w gabinecie lekarskim i przyjmować leki. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Sterydy, niestety, zadziałały w dwie strony. Jak każdy skuteczny lek i one mają skutki uboczne. Niestety, bardzo się roztyłam, co było widać na mojej twarzy - była opuchnięta, maskowata, jak księżyc w pełni, a szyja przy niej jakby schowana. Ciężko to wszystko znosiłam. Przez wiele miesięcy siedziałam w domu i nigdzie się nie pokazywałam  - wyznała swego czasu dodając, że gdy leczenie nie przynosiło rezultatów trafiła do szpitala, gdzie zdecydowała się na operację usunięcia tarczycy. 

Choroba wciąż niszczy jej życie?

Katarzyna Dowbor nie miała nawet cienia wątpliwości, że decyzja o zabiegu była najlepszą z możliwych. Nie oznacza to jednak, że dziennikarka na dobre pożegnała się z chorobą i teraz może już tylko cieszyć się zdrowiem. Kilka miesięcy temu przyznała, że choć jest o niebo lepiej, nadal odczuwa swoją chorobę, jednak mimo to stara się żyć normalnie.

Dzisiaj grzeje: 1. Pamiętacie policjantkę z Rancza? Pokazała odważne zdjęcie, wygląda jeszcze lepiej
2. Już się zaczęło, żywioł dokonuje ogromnych zniszczeń: straty są gigantyczne, jedna osoba zaginęła. Fatalne informacje o pogodzie zza granicy

- Biorę mniejszą dawkę leku podstawowego, organizm powoli się do tego przyzwyczaja. Jeżeli jest szansa na lepsze życie, to warto się leczyć. Ponieważ do końca życia muszę brać lek, który zastępuje tarczycę, chodzę do lekarza raz na dwa, trzy miesiące na kontrolę. Na razie mam dobre wyniki badań - wyznała.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Badania, które warto robić przynajmniej raz w roku. Dzięki nim można wiele się dowiedzieć o swoim zdrowiu
  2. Ważna wiadomość od organizatorów konkursu w Willingen. Skoki zostały przełożone
  3. Cudowny przepis na rosół, jaki nawet nie śnił się naszym babciom. Jedna przyprawa idealnie poprawia smak
  4. Wrzuciła skorupki jajek do naczynia po winie. Rezultat jest powalający, teraz każdemu poleca robić tak samo
  5. Dagmara postanowiła zakończyć swój romans. Kilka dni później poszła do lekarza i miała łzy w oczach, powalająca diagnoza

Źródło: radio zet

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News