Kasia Cichopek błaga scenarzystów "M jak miłość". Nie chce zdradzać swojego męża

Kasia Cichopek błaga scenarzystów "M jak miłość". Nie chce zdradzać swojego męża Źródło: Facebook/M jak Miłość

Kasia Cichopek od niemal dwóch dekad wciela się w postać Kingi Zduńskiej w popularnej telenoweli "M jak Miłość". Aktorka jest poważnie zaniepokojona planami scenarzystów. Nie chce zdradzić swojego męża.

Kasia Cichopek od wielu lat wciela się w rolę Kingi Zduńskiej w popularnym serialu TVP "M jak Miłość". Jej bohaterka doczekała się sporego grona wielbicieli. Fani serialu uwielbiają Kingę i Piotra Zduńskich, i cieszą się, że małżonkowie od samego początku są sobie oddani i wierni. Serialowi bohaterowie uchodzą za parę idealną.

W życiu serialowych Kingi i Piotra wydarzyło się już niejedno. Problemy finansowe, problemy z pracą, jak również zmartwienia związane z dziećmi nigdy nie były im obce. Jednak przez 18 lat nigdy nie doszło do małżeńskiej zdrady. Pojawiały się osoby, które chciały zburzyć ich rodzinne szczęście, jednak ich działania za każdym razem okazywały się całkowicie bezskuteczne.

Kasia Cichopek apeluje do scenarzystów: "Nie chcę żadnych romansów"

Kasia Cichopek nie ukrywa, że jest bardzo zadowolona ze współpracy z TVP. Aktorka bardzo zżyła się ze swoją bohaterką i ma nadzieję, że scenarzyści nie będą chcieli zakłócić rodzinnego szczęścia żony i matki czwórki dzieci. Gdy tylko pojawiają się spekulacje, że małżeństwo Zduńskich może zostać wystawione na próbę, serialowa Kinga zwraca się bezpośrednio do scenarzystów.

- Nie chcę żadnych romansów - podkreśla aktorka - Jesteśmy w serialu jedyną rodziną, która jest przykładna i która trzyma się razem od tak dawna. Chcę, żeby tak pozostało - miała powiedzieć Cichopek.

Jest to jedynie sugestia dla scenarzystów, ale nie da się ukryć, że od wielu lat podążają oni za wskazówkami aktorki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Cichopek nie życzy sobie romansów. Jednak serialowa Kinga miewała chwile słabości

Serialowa Kinga apeluje do scenarzystów serialu TVP, aby nie rozbijali małżeństwa Zduńskich. Aktorka ma ważne powody. Jej zdaniem wierni bohaterowie stanowią pozytywny wzór rodziny dla wielu osób:

- Chcemy dawać widzom nadzieję, że można tak żyć. Że wierność to dobra droga, że bez skoków w bok można być razem przez wiele lat i być szczęśliwym - przekonuje Kasia Cichopek.

Jednak fani serialu doskonale wiedzą, że przykładna żona i idealna mama również miała chwile słabości. W jednym z odcinków emitowanych w 2013 roku pocałowała przystojnego sąsiada. Był to jednak pojedynczy incydent, który nie miał żadnej kontynuacji. Fani serialu "M jak Miłość" mogą mieć nadzieję, że apel, który Kasia Cichopek skierowała do scenarzystów, zostanie wysłuchany.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Głuchoniemy mężczyzna ma kota. To, jak jego pupil się z nim komunikuje, jest niesamowite! Pospadacie z krzeseł - i wasze koty też!
  2. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Takich warunków NIKT się po niej nie spodziewał. Jej córki wiedzą o tym?
  3. Roksana Węgiel w sukience z dekoltem "na Hiszpankę". O wielkanocnej kreacji 14-latki mówią już wszyscy
  4. Poranna wiadomość wstrząsnęła całym stanem. Samolot Beechcraft BE58 rozbił się, nikt nie przeżył
  5. Kolejne porażające fakty ws. oskarżeń o gwałt. Rzekoma ofiara wyłudziła od Bieniuka 400 tysięcy?!
  6. Dwór książęcy i poddani pogrążyli się w żałobie. Nie żyje książę Jan, o jego śmierci poinformował syn Henryk

źródło: Fakt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News