Karolina Piasecka stała się kilkanaście miesięcy temu bohaterką gigantycznych kontrowersji, a ujawnione przez nią drastyczne nagrania punktem wyjściowym do dyskusji na temat przemocy domowej. Kobieta była maltretowana przez męża – należącego wtedy do Prawa i Sprawiedliwości bydgoskiego radnego, od którego ostatecznie zdecydowała się odejść. Dziś Piasecka ujawniła kolejne szczegóły swej dramatycznej sprawy.

Karolina Piasecka zadziwiła Polskę, kiedy w internecie udostępniła nagrania o naprawdę tragicznej treści. Internauci mogli na nich usłyszeć, jak samorządowiec z ramienia PiS znęcał się nad rodziną, zastraszał ją oraz używał wobec domowników przemocy fizycznej.

Kobieta nie wytrzymała już życia u boku tyrana, jednak odejście od niego wcale nie dało jej całkowitej wolności. Jak wyznawała, mąż dalej śledził ją i prześladował, próbując zastraszyć. Piasecka nie poddała się jednak, żądając rozwodu. W najnowszym wywiadzie dla Newsweeka kobieta ujawniła kolejne szczegóły swej tragicznej historii.

Karolina Piasecka szczerze o przemocy w swoim domu

– Przemoc ma bardzo wiele obliczy i na pewno nie można zapominać o tym, że przemoc to nie jest tylko przemoc fizyczna. Bardzo dużą rolę odgrywa także przemoc psychiczna, która oddziaływuje na kobietę nawet bardziej i ją dotyka niż ta przemoc fizyczna. Przemoc ekonomiczna jest również częścią tej przemocy takiej ogólnie pojętej. Jest też przemoc seksualna, wszystko tworzy tą całość – wyznała pełna emocji Piasecka.

– Moja terapia psychologiczna trwa cały czas. Człowiek nie jest w stanie zapomnieć o tym, tego się nigdy nie zapomina i te przeżycia z przeszłości oddziaływują na mnie również teraz. Pomimo tego, że staram się sobie sama udowadniać, że jestem czegoś warta, staram się odbudowywać poczucie własnej wartości, ale bywają takie chwile, że przeszłość przychodzi, przypomina się. (…) To czasami przychodzi i jeszcze nie potrafię tak całkowicie odciąć tej przeszłości i żyć zupełnie szczęśliwie, zupełnie beztrosko – dodała wyraźnie poruszona kobieta.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Marta Kaczyńska i Marcin Dubieniecki nie chcą o tym mówić. Niewygodne fakty

Szokujące szczegóły dramatycznej historii Karoliny Piaseckiej

Co szokujące, Karolina Piasecka wyznała także bezpośrednio, że w 2013 roku założyła Niebieską Kartę. Psycholog oraz policjanci zapewniali ją wtedy, iż pomogą jej odejść od despotycznego męża. Ostatecznie, podczas jednych z spotkań, zmienniczka jej terapeutki powiedziała jednak, że mąż jest naprawdę trudnym przeciwnikiem, więc nie wiadomo, jak potoczy się bolesna sprawa.

Piasecka przyznała, że zrezygnowała wtedy z odejścia od partnera, gdyż panicznie bała się o swoje życie. Mąż miał bowiem wywieźć ją z domu i brutalnie pobić. Kobieta była wtedy przekonana, że może nie dożyć szansy na odejście od tyrana. Na szczęście ostatecznie odnalazła w sobie siłę, aby odmienić swoje życie i podjąć próbę odcięcia się od agresywnego oprawcy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dzięki PiS syn ministra zarabia fortunę. Kuriozalne tłumaczenie partii
  2. Zdrada męża. Wiemy JAK SPRAWDZIĆ i co robić dalej PO ZDRADZIE
  3. Przeciwnik Wassermann ujawnia! Tak zachowywała się posłanka w trakcie kampanii
  4. Znaki zodiaku, które mają największy problem z ODCHUDZANIEM. Co powinny zrobić?

Czy prawo odpowiednio chroni ofiary przemocy domowej?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Krystyna Pawłowicz wolałaby to ukryć. Wstydliwe fakty z życia posłanki

Zobacz również