Kardynał Nycz komentuje film Sekielskiego. "Ciężko w ogóle o tym mówić"

Kardynał Nycz komentuje film Sekielskiego. "Ciężko w ogóle o tym mówić" Źródło: Flickr/Piotr Drabik

"Tylko nie mów nikomu", dokument o seksualnych przestępstwach księży, wstrząsnął całą Polską. Film komentują różne osoby związane z Kościołem. Głos zabrał również kardynał Nycz, którego opinia było bardzo wyczekiwana przez wielu wiernych.

"Tylko nie mów nikomu" miało swoją premierę w sobotę 11 maja. Od tego czasu film zebrał już blisko 17 mln wyświetleń na YouTube. Jest szeroko komentowany. Swój głos w tej sprawie zabrał także kardynał metropolita warszawski Kazimierz Nycz. W rozmowie z Rzeczpospolitą i Onetem przyznaje, że seans filmu Sekielskich był dla niego trudnym przeżyciem. Padły słowa przeprosin.

"Tylko nie mów nikomu" wstrząsa Polską. Kardynał żałuje, że nie wystąpił w filmie

- Jako metropolita warszawski, jako kapłan i jako człowiek przepraszam osoby pokrzywdzone za ból, łzy, za cierpienie. Każdy kadr, każda scena, każda historia opowiedziana w tym filmie wbija w fotel. Poruszyła mnie ogromna tragedia, ogromny ból osób skrzywdzonych. Towarzyszyło mi poczucie wstydu i smutku, że takich krzywd doznali od księży - mówi kardynał w rozmowie.

Kardynał Nycz nie wystąpił w filmie, choć miał taką możliwość. Hierarcha przyznaje teraz, że odmowa mogła być błędem. Nycz wyjaśnił, że ceni Tomasza Sekielskiego jako dziennikarza, spodziewał się, że film będzie produkcją odważną, trudną i prowokującą. Ma jednak zasadę, że nie wypowiada się, gdy nie wie, w jakim kontekście zostaną wykorzystane jego słowa, czy nie zostaną pocięte lub dopasowane pod tezę. Przyznał, że może jego decyzja byłaby inna, gdyby wiedział, jak będzie wyglądać forma filmu.

- Dziś bym wystąpił. Jeśli miałbym komentować sprawy mi znane, to mógłbym wyjaśnić, co zostało zrobione w tej sprawie, w miejsce obrazu zamkniętej wieczorem kurii. Nie chciałbym mówić za innych biskupów. Podejrzewam, że gdyby znali kontekst spraw, o których mieliby mówić, to również by wystąpili - wyjaśnia.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Reakcje środowiska kościelnego na film "Tylko nie mów nikomu" są różne. Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź już przepraszał za swoje słowa, że "nie ogląda byle czego" i że "nie jest tak naiwny" jak dziennikarka, zadająca mu pytania o film Sekielskich. 

- Nie będę oceniał tej wypowiedzi, czy była ona roztropna czy nie. Każde słowo może ranić osoby pokrzywdzone. Film bardzo ich dotknął. Zwracają uwagę na każde słowo, które wypowiadamy. Trzeba z ogromną delikatnością mówić o tym problemie także do mediów. Osoby pokrzywdzone mediów też słuchają. Nie zapominajmy o tym. Nie powodujmy ich jeszcze większego bólu - komentuje słowa abpa Głódzia kardynał Nycz.

Z kolei prymas Polski, abp Wojciech Polak, podziękował ofiarom, które miały odwagę mówić o swoim cierpieniu i przeprosił za "każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła". Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki podziękował reżyserowi i przeprosił ofiary. 

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Agnieszka Radwańska miała operację plastyczną? Fani: "Co ona zrobiła z twarzą?!". Jej nowy wygląd was ZSZOKUJE!
  2. Jolanta Kwaśniewska na zdjęciu z młodości w długich włosach. To najpiękniejsza Pierwsza Dama w historii Polski. Ten widok zwali was z nóg!
  3. Słuch po niej zaginął. Media milczą o Oliwii Bieniuk
  4. Oficjalny apel Michała Szpaka nic nie dał. Wielka klęska Polski
  5. Niewyobrażalna wpadka. Księżna Kate złożyła wizytę Archiemu i zapomniała o kluczowej rzeczy
  6. Kolejne potężne zmiany w 500 plus?! To będzie rewolucja większa, niż pieniądze na pierwsze dziecko

Źródło: Interia Onet

Następny artykuł