Kancelaria Prezydenta odpiera zarzuty, które skierowano w stosunku do pracowników Andrzeja Dudy po wyborach prezydenckich. Zarzucano im wtedy, że wykorzystują anonimowe konta do sterowania opinią publiczną w Internecie. Jest oficjalne oświadczenie.

Kancelaria Prezydenta w oficjalnym oświadczeniu zaprzeczyła informacjom mediów, które stwierdziły, że podczas wyborów prezydenckich używano botów do prowadzenia kampanii.

– Nie podejmowano żadnych nieetycznych działań w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy – powiedział Błażej Spychalski podczas rozmowy z dziennikarzami.

Boty podczas kampanii Dudy? Kancelaria Prezydenta zaprzecza

Dziennikarze Radia Zet i Gazety Wyborczej dotarli do dokumentu, który stwierdza podpisanie umowy na prowadzenie takich działań. To oni jako pierwsi zaalarmowali i o śledztwie zaczęły mówić także inne media. Wtedy za kampanię wyborczą Andrzeja Dudy odpowiadał Paweł Szefernaker.

Kodeks wyborczy nie reguluje tego, czy podczas kampanii powinny lub nie powinny być używane fałszywe konta, mające na celu kreowanie wizerunku kandydata. Jednak celowe wprowadzanie w dezinformację jest już wykroczeniem.

Szef kampanii prezydenckiej zaprzecza doniesieniom i twierdzi, że w kampanii prezydenta nie było żadnych działań z użyciem botów. Dziś tę informację potwierdziła również Kancelaria Prezydenta.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka o kampanii Andrzeja Dudy

Helsińska Fundacja Praw Człowieka przypomina, że działanie w Internecie, mające na celu dezinformację obywateli, powinny być karane i powszechnie tępione. Są nieetyczne i uderzają w podstawowe prawa człowieka.

Szefowa fundacji – Danuta Przywara mocno krytykuje podobne działania.

– Fałszywe konta internetowe na pewno naruszają nasze prawo do informacji, ponieważ jesteśmy okłamywani. W momencie, kiedy administrator portalu stwierdza, że jest to ewidentnie fałszywe konto, powinien o tym informować – wyjaśnia kobieta.

Dziennikarze sprawdzili doniesienia o fałszywych kontach. Znaleźli także potwierdzenie przelewu, który spłynął z konta komitetu Dudy do firmy, która zajmuje się tworzeniem takich kont.

Donald Trump w Internecie

Andrzej Duda nie jest pierwszym urzędującym prezydentem, który został oskarżony o podobne działania. Eksperci ze Stanów Zjednoczonych potwierdzili, że to fałszywe konta na Twitterze pomogły Donaldowi Trumpowi wygrać wybory. Burza, która rozpętała się wokół przedwyborczej gorączki trwa jednak do dziś. Trump zaprzeczał jakoby jego sztab wyborczy korzystał z podobnych rozwiązań.

W przypadku USA boty miały odegrać kluczową rolę w wynikach wyborów. To właśnie dzięki nim Trump miał zasiąść na fotelu prezydenta. Chociaż stanowiły marginalny odsetek spośród wszystkich głosów, które przyczyniły się do triumfu, to stanowiły tę część, której nie mogła zdobyć Hillary Clinton.

Nie wiadomo jednak czy fałszywe konta w Internecie, o których donoszą dziennikarze Radia Zet i Gazety Wyborczej, miały realny wpływ na wynik wyborów w 2015 roku.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. „On nie nadaje się na prezydenta”. Staniszkis miażdży Andrzeja Dudę
  2. Andrzej Duda wprost okłamał Polaków. Twierdzi, że chcą wyjścia z UE
  3. Będzie dymisja w rządzie PiS! Morawiecki wściekły na ministra

Na celowniku PiS: Gwiazdy, które naraziły się władzy [ZDJĘCIA]


Czym zajmuje się córka Macierewicza? Zaskakujące! 10 największych sekretów polityka

Zobacz również