Wzruszające słowa Kamila Stocha. "Trzeba podziękować Panu Bogu"

Wzruszające słowa Kamila Stocha. "Trzeba podziękować Panu Bogu" Źródło: Tadeusz Mieczyński, Wikimedia.org

Kamil Stoch nie spodziewał się, że wskoczy na podium Mistrzostw Świata w skokach narciarskich. W austriackim Seefeld zdążył udzielić krytycznego wywiadu po swoim drugim skoku. Po wszystkim przyznał wprost, że sam "pan Bóg maczał w tym palce".

Kamil Stoch i Dawid Kubacki dokonali we wczorajszym konkursie MŚ w Seefelfd rzeczy niesamowitej. Po pierwszych skokach zajmowali odległe miejsca, niedające szans na wymarzone podium. Kubacki był sklasyfikowany na 27. miejscu, a Stoch na 18. Po znakomitych skokach i słabszej dyspozycji konkurentów nasi rodacy wskoczyli jednak na dwa czołowe miejsca, zdobywając złoto i srebro Mistrzostw Świata!

Do dziś polscy fani głowią się nad przebiegiem wczorajszego konkursu. Na próżno szukać bowiem tak wysokich awansów w zmaganiach rangi mistrzowskiej. Polakom udała się nie lada sztuka. Złotymi literami zapiszą się w annałach sportu.

Kamil Stoch o przebiegu szalonego konkursu "Pan Bóg maczał w tym palce"

- Potwierdzam, to był najbardziej szalony konkurs w historii Mistrzostw Świata – przyznał Kamil Stoch w rozmowie z mediami. 

Głównym bohaterem wieczoru był Dawid Kubacki, którego dokonanie nie mieści się w głowach fanów skoków narciarskich. Zwycięstwo po awansie z końca trzeciej dziesiątki jest rzeczą nieodnotowaną w najnowszej historii narciarstwa, przynajmniej w konkursach mistrzowskich. Równie imponującym skokiem w górę mógł wczoraj pochwalić się również Stoch.

Srebrny medalista przyznał później, że taki splot okoliczności nie mógł wydarzyć się z przypadku. Znany z religijności skoczek powiedział w rozmowie z dziennikarzami:

– Trzeba podziękować dzisiaj Panu Bogu z całego serca, bo chyba maczał w tym palce – mówił po zakończeniu konkursu Kamil Stoch.

Nie byłoby jednak sukcesu gdyby nie wiara skoczka w osiągnięcie lepszego wyniku. Drugi skok Stocha na 101 metrów przy kolejnych słabych próbach przeciwników windował go w górę. Czołówka skakała już w w trudnych warunkach. Nikt nie przeskoczył już Stocha i Kubackiego.

- Jeszcze to do mnie nie dotarło. Ja chciałbym, żeby to się potoczyło w inny sposób, żeby wszyscy mieli równe warunki. Potoczyło się jedna inaczej, ale podium jest raczej zasłużone, bo tak to się klarowało po treningach - powiedział po wszystkim Stoch w rozmowie z portalem Sport.pl

źródła: Sport.pl, Do Rzeczy 

Następny artykuł