Małysz grzebie marzenia Stocha? Mocne słowa o TCS

Małysz grzebie marzenia Stocha? Mocne słowa o TCS Źródło: youtube.com/MATIKO

Kamil Stoch staje właśnie przed kolejną historyczną możliwością. Polski mistrz może dołączyć do elitarnego grona najwybitniejszych skoczków, którzy złotymi zgłoskami zapisali się w historii Turnieju Czterech Skoczni. W takim momencie do głosu dochodzi Adam Małysz, z gorzkimi słowami skierowanymi do obecnego lidera polskiej kadry.

Kamil Stoch w zeszłym roku dokonał czegoś wielkiego. Jako drugiemu zawodnikowi w historii udało mu się wygrać wszystkie cztery konkursy Turnieju Czterech Skoczni w ramach jednego cyklu. W tym sezonie istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że nasz reprezentant ponownie zachwyci miłośników narciarskiego szaleństwa. W przypadku ostatecznego triumfu, dołączy do grona najbardziej utytułowanych skoczków w historii.

Kamil Stoch dokona czegoś wielkiego? Małysz sprowadza go na ziemię

Zeszłoroczne zwycięstwo Kamila Stocha w Turnieju Czterech Skoczni zwieńczone uzbieraniem czterech pierwszych miejsc pozwoliło mu nawiązać do wyczynu Svena Hannawalda. Niemiec dokonał tego, jako pierwszy skoczek w historii, w sezonie 2001/2002, kiedy swoja triumfy święcił również Adam Małysz. Jeśli mistrz olimpijski w tym sezonie również pokusił się o wygraną w całym turnieju, dołączyłby do takich legend jak Jens Weißflog czy Janne Ahonen, którym udawało się co najmniej trzykrotnie wznosić puchar dla najlepszego zawodnika TCS. Dodatkowo, w przypadku jutrzejszego zwycięstwa, po raz szósty z rzędu wygrałby konkurs turniejowy, czego nie dokonał jeszcze nikt w historii tej dyscypliny. Tak optymistyczne nastroje zdecydowanie tonuje Adam Małysz, który stwierdza, że Turniej Czterech Skoczni nie niesie już ze sobą tak wielkiej renomy, jak to bywało przed laty. - Moim zdaniem Turniej Czterech Skoczni to nie jest, od pewnego czasu, już tak prestiżową imprezą - powiedział w rozmowie z Onetem.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Adam Małysz przyznał, że spadek rangi imprezy widać już po samych nagrodach, o które walczą najlepsi skoczkowie. - Kiedyś trema była zdecydowanie większa, kiedy widziało się na rozbiegu samochód, który można było wygrać. Jeszcze kilka lat temu to świadczyło o prestiżu tej imprezy. Teraz 20 tysięcy franków za wygranie to jest nic w porównaniu do narciarstwa alpejskiego. Tam za zwycięstwo tylko jednych ważnych zawodów można zgarnąć 100 tysięcy franków. Nie ma co ukrywać, że trochę krzywdzą w ten sposób skoczków - dodał. Wraz z biegiem lat, Turniej Czterech Skoczni ustępuje nowym formułom. - Teraz jednak coraz mocniej daje o sobie znać Raw Air, który zaczyna przebijać Turniej Czterech Skoczni. Dużo mu jednak jeszcze brakuje do niemiecko-austriackiej imprezy pod względem historii - stwierdził w rozmowie z Onetem.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Była dziewczyna ostro o Karolaku. Zdradziła przyczynę ich rozstania 
  2. Doda straciła tysiące złotych! „Jestem odcięta od świata” 
  3. Maciej Musiał podzielił się zaskakującym zdjęciem. Fani we łzach 
  4. Joanna Kulig: siostra gwiazdy również jest aktorką! Są bardzo podobne
Następny artykuł