Po wieści o zarażeniu Małysza nagle pojawiło się oficjalne oświadczenie. Chodzi o Kamila Stocha

Po wieści o zarażeniu Małysza nagle pojawiło się oficjalne oświadczenie. Chodzi o Kamila Stocha Źródło: kamilstochofficial/Instagram

Informacja o pozytywnym teście na koronawirusa u Adama Małysza spowodowała niemałe zamieszanie w kadrze skoczków narciarskich. Kamil Stoch i inni skoczkowie poznali już oficjalne oświadczenie, które zapadło w sprawie kolejnych spotkań i treningów. Czy polscy skoczkowie narciarscy dalej będą ćwiczyć?

Kamil Stoch razem z całą kadrą narciarską dziś dowiedział się, że jej trener, Adam Małysz jest zakażony koronawirusem. W obecnej sytuacji niemożliwe jest, by Małysz pojawił się na treningu. Jednak czy polscy skoczkowie będą mogli dalej ćwiczyć, czy zostaną objęci kwarantanną i poddani testom na COVID-19?

Wiadomości Małysza odbiją się na polskiej kadrze narciarskiej? Kamil Stoch i inni skoczkowie będą musieli przerwać treningi?

- Spadło to na nas jak grom z jasnego nieba. Adama Małysza nie było na dzisiejszym treningu. Od razu zaczęliśmy myśleć, dlaczego nie przyjechał na trening, zwłaszcza u siebie. Podejrzewaliśmy, że coś jest nie tak - przekazał Andrzej Wąsowicz.

Andrzej Wąsowicz, szef skoczni narciarskiej nie krył zaskoczenia informacją, którą Adam Małysz podzielił się w sieci, potwierdzając, że test na koronawirusa wyszedł u niego pozytywny. Wiadomość szybko obiegła media, a także wzbudziła wiele pytań. Jednym z nich, było to, co dalej z polską kadrą narciarską? Okazuje się, że Kamil Stoch i inni skoczkowie, a także sztab szkoleniowy nie mieli kontaktu z Adamem Małyszem od 12 czerwca. Czy oznacza to, że treningi nie zostaną przerwane?

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GALERIĄ


Treningi będą się odbywać. Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i inni skoczkowie pojawią się na skoczniach 

Już dziś skoczkowie mieli dziś trening, na którym z oczywistych powodów, nie pojawił się Adam Małysz. Kolejny trening miał odbyć się już jutro. Decyzja w sprawie ćwiczeń zapadła. Zgodnie ze słowami Andrzeja Wąsowicza skoczkowie wrócą na skocznie już jutro. 

- W poniedziałek kadra miała pierwszy trening w Wiśle. Nie został on jednak dokończony, bo panują u nas fatalne warunki atmosferyczne. Jest mgła i intensywne opady deszczu. Chłopaki oddali po dwa skoki, byli przemoczeni. Spakowali się i wrócili do hotelu. Od trenerów wiem, że jeszcze w poniedziałek mają zajęcia na siłowni. Jesteśmy umówieni z kadrą na kolejny trening we wtorek. Miejmy nadzieję, że już przy dobrej pogodzie - zaznaczył Wąsowicz. 

Dzisiaj grzeje: 1. Polacy z zapartym tchem czekali na oficjalne potwierdzenie. Łukasz Szumowski nie pozostawił wątpliwości

2. Objawy świadczące o nowotworze u dzieci. Bardzo łatwo je przeoczy

Czy Letnie Grand Prix w Wiśle się odbędzie?

Letnie Grand Prix w Wiśle zaplanowane zostało na 22-23 sierpnia. Zgodnie z oficjalnymi informacjami pod skocznią miało pojawić się nawet 999 kibiców. Okazuje się, że koronawirus, którym zakaził się dyrektor sportowy PZN, nie będzie miało wpływu na sportowe wydarzenie. "Obserwuję naszych zawodników i zasługują na to, żeby zorganizować im Letnie Grand Prix w 2020 roku. Od PZN uzyskałem informację, że na dzień dzisiejszy będziemy mogli wpuścić 999 kibiców" - dodał Andrzej Wąsowicz.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wybierasz się na grzyby? Musisz niezwykle uważać, możesz słono zapłacić, nawet do 500 zł
  2. Nie żyje legenda futbolu. Gwiazdor był bohaterem finału Ligi Mistrzów
  3. Zapadła ostateczna decyzja. Od 1 lipca Polacy będę musieli płacić wyższy podatek, nikt go nie uniknie; wiadomo już, za co zapłacimy więce
  4. Dramat Kazimierza Marcinkiewicza. Z bezradności załamuje ręce
  5. Sytuacja jest katastrofalna. Część Polski objęta czerwonymi alertami, wprowadzono najwyższy możliwy stopień zagrożenia
  6. Wspaniała wiadomość dla wielu Polek. Dzięki rozporządzeniu ZUS mogą dostać ogromne pieniądze

źródło: Sportowe Fakty

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News