"Polski Hannibal Lecter", Kajetan P., będzie miał złagodzoną karę? Niepokojące obawy zza kulis głośnego procesu

"Polski Hannibal Lecter", Kajetan P., będzie miał złagodzoną karę? Niepokojące obawy zza kulis głośnego procesu Źródło: Materiały Policyjne

Kajetan P., zwany polskim Hannibalem Lecterem, miał dzisiaj usłyszeć wyrok w związku z brutalną zbrodnią, której się dopuścił w 2016 roku. Pojawiły się niepokojące doniesienia dotyczącego tego, że być może mężczyzna będzie mógł liczyć na złagodzenie wyroku.

Kajetan P. w roku 2016 został oskarżony o brutalną zbrodnię na młodej kobiecie. Do tragicznego wydarzenia doszło na warszawskiej Woli. Ze względu na ogromne okrucieństwo tego czynu, mężczyzna nazywany jest polskim Hannibalem Lecterem. Dziś miał usłyszeć wyrok. Pojawiły się niepokojące obawy dotyczącego ewentualnego przedłużenia postępowania i złagodzenia kary. 

Kajetan P. inspirował się Hannibalem 

Kajetan P. był studentem filologii klasycznej, a jego ofiarą była nauczycielka języka włoskiego Katarzyna J., która miała udzielić mężczyźnie tego dnia korepetycji. Całą Polską wstrząsnęła ta makabryczna zbrodnia. Oskarżony odciął kobiecie głowę i przewiózł jej ciało do swojego mieszkania. 

Przyznał, że fascynował się seryjnymi mordercami, a jego główną inspiracją była postać Hannibala Lectera. Po trzech latach od tej szokującej zbrodni, Kajetan P. miał usłyszeć wyrok. Pojawiły się jednak pewne fakty, dzięki którym być może uniknie najwyżej kary. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Wyrok sądowy

Mężczyzna po tym morderstwie uciekł z kraju i został schwytany przez policjantów na Malcie. Kajetan P. przyznał się do swojego czynu. Jego motywem miała być potrzeba samodoskonalenia się i pozbywania ludzkich słabości. Na pewnym etapie, według niego, konieczne było zabicie człowieka. Zainspirowany powieściami Thomasa Harrisa postanowił dokonać tego morderstwa w wyjątkowo okrutny sposób.

To wydarzenie wstrząsnęło Polakami, również z tego powodu, że Kajetan P. nie należał do żadnego marginesu społecznego. Był wykształconym, oczytanym studentem filologii, który pisał wiersze i odbywał staż w tygodniku "Polityka". Mimo to zdecydował się zamordować niewinną i nieznaną mu osobę. 

Gdy Kajetan P. trafił do aresztu w Poznaniu, dopuścił się ataku na więzienną psycholog, którą zaczął dusić. Powiększyło to jego zarzuty. Ostatnio pojawiły się jednak pewne informacje dotyczące tego, że być może uda mu się złagodzić swoją karę. Psychiatrzy uznali bowiem, że w trakcie popełnienia przestępstwa mężczyzna był w stanie o ograniczonej poczytalności. Pojawiły się obawy, że morderca usłyszy zaniżony wyrok. Zasadniczo grozi mu dożywocie, ale choroba psychiczna mogłaby złagodzić sytuację. Proces trwa od maja 2018 roku. Ostateczne rozstrzygnięcie pojawi się niedługo. 

ZOBACZ TAKŻE

  1. Naga kobieta weszła do kościoła. To, co zrobiła potem oburzyło miliony katolików. To się nie mieści w głowie
  2. Ola Kwaśniewska pokazała intymne zdjęcie z łóżka. Fanom opadły szczęki, gdy zobaczyli kto obok niej leży
  3. Kilkudniowa dieta kapuściana zwala z nóg. Efektem zachwycają się kobiety na całym świecie
  4. Mąż przypadkiem nagrał żonę. Czegoś tak dziwnego nie widział świat, chodzi o opiekę nad dzieckiem
  5. Tuż przed wyborami PiS daje nowe "plus"! Skorzystają kobiety
  6. Niesamowite nagrania Agnieszki Kotulanki krążą po sieci. Fani we łzach

Źródło: FAKT24

 

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu