Kaczyński wylatuje na pół roku? Groźba amputacji

Kaczyński wylatuje na pół roku? Groźba amputacji Źródło: fot. youtube.com/Prawo i Sprawiedliwość

Pobyt prezesa PiS w szpitalu niebezpiecznie się przedłuża. Ze standardowych kilku dni potrzebnych przy operacji kolana, jakiej potrzebuje Jarosław Kaczyński, zrobiło się już ponad dwa tygodnie? Dlaczego szef partii rządzącej jest tak długo hospitalizowany i co może mu, tak naprawdę dolegać?

Przyjęcie Jarosława Kaczyńskiego do Wojskowego Instytutu Wojskowego było wydarzeniem bacznie obserwowanym przez media z całej Polski. Po krótkim pobycie w placówce i powrocie do domu, prezes PiS w końcu został w szpitalu i znajduje się w nim do dziś. Polityk zmaga się od lat z bólem kolana, który w ostatnim czasie naprawdę uniemożliwił mu wykonywanie obowiązków i zmusił do spóźnionego leczenia. Gdy od nieobecności w Sejmie Kaczyńskiego minął tydzień, zaczęto zastanawiać się, jak to możliwe, jeśli prezes PiS wymagał jedynie prostej operacji stawu. Okazuje się, że powody i możliwe skutki choroby są dużo poważniejsze, niż do tej pory spekulowano. Przewodniczący obozu władzy będzie wyłączony z normalnego trybu walki politycznej przez całe miesiące.

Jarosław Kaczyński ma poważne problemy ze zdrowiem

Wbrew krążącym plotkom, 69-latek nie choruje na nowotwór żadnego z najważniejszych organów, a faktycznym powodem obecności w WIM pozostaje problem z kolanem. Wedle informacji "Super Expressu" Jarosław Kaczyński nie przeszedł nawet wymaganej operacji. Przedłużony pobyt pod okiem lekarzy spowodowany jest stanem zapalnym w kolanie, który niezaleczony, uniemożliwia operowanie. Jak przekonuje informator dziennikarzy, od dwóch tygodni specjaliści na Szaserów zajmują się tylko tym. Zdaniem osoby będącej blisko całej sprawy Jarosław Kaczyński, nie będzie w stanie normalnie pracować przez nawet pół roku. Przez ten czas polityk przejdzie nie tylko zabieg, ale także rehabilitację. Jest to jednak scenariusz optymistyczny. W niektórych przypadkach zaawansowany stan zapalny w kolanie może być nawet przyczyną amputacji kończyny. - Bakterie takie jak paciorkowce czy gronkowce mogą się dostać do stawu pacjenta, nawet jeśli nie był on wcześniej operowany, przez krew. Zakażenie może wystąpić nawet u zdrowego człowieka, np. pod wpływem stresu [...] Lekarze muszą jak najszybciej usunąć zmiany zapalne ze stawu. Bardzo rzadko, ale zdarza się, że taki przypadek, wskutek rozszerzenia się infekcji, może się zakończyć nawet amputacją kończyny - wyjaśnił "SE" Rafał Kamiński ze Sportowego Centrum Medycznego FitMedica. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.
ZOBACZ TAKŻE:
  1. Ojciec Macierewicza skrywał wiele tajemnic. Teraz wychodzą na jaw, Antoni jest wściekły
  2. Nie do wiary. Policzono, ilu sędziów padło ofiarą Ziobry, PORAŻAJĄCA liczba
  3. TVP: „Polacy chcą zakończenia protestu niepełnosprawnych”
źródło: se.pl
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News